W jerozolimskim Instytucie Yad Vashem, z okazji 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, odbędzie się Światowe Forum Holokaustu. Organizatorem wydarzenia jest Wiaczesław Mosze Kantor, rosyjski oligarcha powiązany z Władimirem Putinem.
"Element propagandowego działania Rosji". Wildstein o forum w Yad Vashem
Wydarzenie dla jednego aktora
To właśnie rosyjski przywódca będzie jednym z uczestników forum, który wygłosi swoje przemówienie. Takiej możliwości pozbawiono prezydenta Polski. Z tego powodu Andrzej Duda zrezygnował z brania udziału w obchodach.
- Od początku forum było wydarzeniem skrojonym pod jednego aktora, którym jest Putin. (…) Będziemy przysłuchiwać się i ewentualnie reagować, jeśli pojawią się próby szkalowania pamięci Polski i Polaków. Jesteśmy na to przygotowani. Stoimy na fundamencie prawdy i będziemy jej bronić, dopóki będzie to konieczne – zaznaczył Marcin Przydacz.
"Część środowisk żydowskich nie utożsamia się z pomysłem organizacji forum"
Andrzej Duda w międzynarodowym liście otwartym: prawda o Holokauście nie może umrzeć
Z przybycia do Jerozolimy zrezygnował Jared Kushner, zięć i jeden z najważniejszych doradców prezydenta USA Donalda Trumpa, który zajmuje się współpracą między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem. Jako powód podał złe warunki pogodowe panujące w Davos, gdzie przebywa na Światowym Forum Ekonomicznym.
- Pokazuje to tylko sytuację, w której duża część środowisk świata żydowskiego, również amerykańskich, nie utożsamia się z pomysłem organizacji konkurencyjnego wydarzenia do tego, które co pięć lat odbywa się w muzeum Auschwitz-Birkenau. Warto dodać, że również Ronald Lauder, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów i najważniejsza osoba świata żydowskiego w Stanach Zjednoczonych, nie udaje się do Yad Vashem - wskazał Przydacz.
Prof. Cenckiewicz: Polska kozłem ofiarnym w rosyjskiej polityce historycznej
Rezygnacja kolejnych polityków
Także prezydent Litwy podjął decyzję o rezygnacji z udziału w Światowym Forum Holokaustu. Natomiast przywódca Ukrainy - Wołodymyr Zełenski - poinformował, że miejsca przeznaczone dla ukraińskiej delegacji oddano ludziom ocalałym z Holokaustu. W opinii Marcina Przydacza, forum w Jerozolimie przestało być komfortowym wydarzeniem dla niektórych polityków.
- Chodzi przecież o pamięć i prawdę historyczną, a nie budowanie jakichś narracji oraz tworzenie gierek politycznych. Wszystko zostało zapoczątkowane decyzją prezydenta Andrzeja Dudy. Reakcja w światowych mediach ukazuje, że nasz przekaz przebija się i prawda, a także sympatia jest po polskiej stronie. (…) Mam również sygnały od państw sojuszniczych, które nie są zadowolone z tego wydarzenia i zaczynają rozumieć, w jaką grę zostały wplątane - stwierdził wiceminister.
***
Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadzący: Michał Rachoń
Gość: Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych
Data emisji: 23.01.2020
Godzina emisji: 10.09
Polskie Radio 24/db