Dwójka
Bartosz Chmielewski
11.12.2015
Przybora i żart, który otworzył mu drzwi kariery
- Po wojnie nie chciałem wracać do zrujnowanej Warszawy, bo miałem obsesję kamiennej pułapki, jaką stało się to miasto w czasie Powstania Warszawskiego. Tak trafiłem do Bydgoszczy - opowiadał w archiwalnym nagraniu Jeremi Przybora.
Posłuchaj
-
Jeremi Przybora o dziadkach, rodzicach, rodzeństwie oraz o początkach rodzinnej edukacji wokalnej (Głosy z przeszłości/Dwójka)
-
Jeremi Przybora o młodości w Warszawie lat 20. i 30. oraz o fascynacji ówczesnymi piosenkami (Głosy z przeszłości/Dwójka)
-
Jeremi Przybora o początkach swojej współpracy z Polskim Radiem (Głosy z przeszłości/Dwójka)
-
Jeremi Przybora o współpracy z Polskim Radiem w latach 50. i 60., o czasach Kabaretu Starszych Panów i przyjaźni z Jerzym Wasowskim (Głosy z przeszłości/Dwójka)
-
Jeremi Przybora o życiu w Polsce po roku 1968 (Głosy z przeszłości/Dwójka)
Czytaj także
W powojennej Bydgoszczy Jeremi Przybora zaczął pracę w Pomorskiej Rozgłośni Polskiego Radia. Tam trafił na Tadeusza Kańskiego, który jako szef placówki zauważył pisarski talent swojego spikera. - Któregoś razu spontanicznie napisałem towarzyską balladę do ściennej gazetki i Kański powiedział, że to jest bardzo dobre i że powinienem pisać dla radia - wspominał Przybora. Tak przyszły współtwórca Kabaretu Starszych Panów zaczął tworzyć dla satyrycznego programu "Pokrzywy nad Brdą". Hitem wśród słuchaczy okazała się parodia nadawanej w Polskim Radiu porannej gimnastyki. Żart się okazał na tyle nośny, że Przyborze zaproponowano przeniesienie do Warszawy. Tam wiedziony intuicją rozpoczął współpracę z pianistą, który nie znał nut i nie wiedział nic o teorii muzyki.
***
Cykl gawęd Jeremiego Przybory został nagrany dla Dwójki w roku 1994. 12 grudnia mija setna rocznica urodzin tego znakomitego poety, satyryka i radiowca.
***
Tytuł audycji: Głosy z przeszości
Prowadzi: Joanna Szwedowska
Gość: Jeremi Przybora (nagrania archiwalne)
Data emisji: 7-11.12.2015
Godzina emisji: 12.00
bch/jp