Logo Polskiego Radia
IAR / PAP
Agnieszka Kamińska 22.02.2012

Białoruś: śledczy grożą niezależnym dziennikarzom

Prokuratura w Grodnie udzieliła oficjalnego ostrzeżenia i zagroziła sankcjami dziennikarzom z powodu współpracy z zagranicznymi mediami bez akredytacji.
Białoruś: śledczy grożą niezależnym dziennikarzomfot. baj.by

Trzej dziennikarze z Grodna współpracujący z polskimi mediami białoruskojęzycznymi dostali ostrzeżenia od miejscowej prokuratury. Powodem ma być fakt, że nie mają akredytacji białoruskiego MSZ. Dziennikarz Wiktar Parfiankou dostał ostrzeżenie za współpracę z Radiem Racja, które nadaje audycje dla białoruskiej mniejszości w Polsce oraz na Białoruś. Z kolei Aleś Dzianisau dostał ostrzeżenie z grodzieńskiej prokuratury za współpracę z telewizją Biełsat, która nadaje programy w języku białoruskim, głównie przez satelitę telewizyjnych oraz w internecie.

Kilka dni temu podobne ostrzeżenie dostał inny niezależny grodzieński dziennikarz Mykoła Dziczenia. Radio Swaboda zwraca uwagę, że białoruski MSZ wielokrotnie -bez wyjaśnień - odmawiał udzielenia akredytacji dziennikarzom Radia Racja i telewizji Biełsat. - Ja już trzykrotnie bezskutecznie składałem dokumenty potrzebne do akredytacji. Nigdy nie wytłumaczono, dlaczego nie mogę jej dostać - mówi Wiktar Parfiankou.

Wszyscy trzej dziennikarze, którym udzielono ostrzeżeń, są członkami niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, krytykowanego przez rządowe media.

IAR, PAP, agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś