Logo Polskiego Radia
IAR / PAP
Agnieszka Kamińska 22.06.2012

"Uderzenie w Poczobuta pogorszy relacje z Unią"

Polskie MSZ potępia zatrzymanie Andrzeja Poczobuta i cały czas zabiega o jego zwolnienie. - Uderzenie w Andrzeja Poczobuta będzie skutkowało pogorszeniem relacji z Polską i całą Unią Europejską - oświadczył rzecznik MSZ Marcin Bosacki.
Marcin Bosacki, b. rzecznik MSZMarcin Bosacki, b. rzecznik MSZFlickr/MSZ

Polskie MSZ potępia aresztowanie dziennikarza i działacza Związku Polaków na Białorusi. Resort podkreśla, że cały czas zabiega o zwolnienie Andrzeja Poczobuta

W czwartek Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i działacz został zatrzymany pod zarzutem znieważenia prezydenta Aleksandra Łukaszenki w artykułach, które publikował w internecie. Grozi za to do 4 lat pozbawienia wolności. W lipcu zeszłego roku sąd w Grodnie skazał Poczobuta na 3 lata więzienia w zawieszeniu na okres 2 lat w związku z zarzutami o zniesławienie prezydenta.

Jak zaznacza rzecznik MSZ Marcin Bosacki, polska dyplomacja zajmuje się sprawą Andrzeja Poczobuta, jego rodzina może liczyć na pomoc.

Marcin Bosacki przypomina, że zeszłoroczne aresztowanie Andrzeja Poczobuta spotkało się ze zdecydowaną reakcją władz UE. - Zwracamy uwagę, że jego zatrzymanie, także konfiskata mienia, nie daj Boże aresztowanie, jest uderzeniem nie tylko w jednego polskiego dziennikarza, czy przedstawiciela polskiej mniejszości, ale w cały niezależny ruch obywatelski i prawa człowieka na Białorusi. Będzie to skutkowało pogorszeniem stosunków z całą Unią Europejską – oświadczył rzecznik.

Według żony dziennikarza, Oksany, Andrzej Poczobut, został zatrzymany pod zarzutem znieważenia prezydenta Aleksandra Łukaszenki na niezależnych białoruskich portalach internetowych "Karta-97" i "Biełoruskij Partyzan".

O zatrzymaniu dziennikarza napisały w piątek wszystkie niezależne media na Białorusi. Według nich aresztowanie Poczobuta to sygnał, by dziennikarze siedzieli cicho przed wyborami parlamentarnymi we wrześniu i karta przetargowa w rozmowach z Polską.

Żona Poczobuta Oskana powiedziała, że w momencie zatrzymania mąż pisał artykuł o szefie Centrum Praw Człowieka "Wiasna" Alesiu Bialackim, odbywającym karę 4,5 roku kolonii karnej.

IAR/PAP/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś