IAR
Agnieszka Kamińska
29.11.2012
Władze Mińska wysiedlają protestancką wspólnotę
Białoruska wspólnota protestancka "Nowe Życie" z Mińska znów walczy o zachowanie swojej świątyni. Przy poprzedniej próbie jej wysiedlenia, pomogły protesty z zagranicy.
Włodzimierz Pac, Polskie Radio
Galeria
Posłuchaj
-
Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR)
Czytaj także
Zgodnie z decyzją miejscowego sądu gospodarczego, do 5 grudnia wierni mają przekazać budynek służbom komunalnym. W przeciwnym razie dojdzie do eksmisji.
Wierni zdecydowali, że przez całą dobę będą przebywać w świątyni i modlić się. - Z nami jest Bóg i jestem przekonany, że obroni nas i tym razem - mówi Siarhiej Łukanin, adwokat wspólnoty "Nowe Życie", liczącej około tysiąca wiernych. Organizacja 10 lat temu kupiła zrujnowaną oborę od podstołecznego kołchozu i po remoncie przystosowała ją do potrzeb religijnych. Gdy kilkanaście miesięcy później teren ten włączono w skład administracyjny Mińska, władze stolicy nie zgodziły się, by w tym budynku odbywały się spotkania religijne. W 2006 roku w proteście przeciw tej decyzji wierni przeprowadzali głodówkę. Wtedy w obronie wspólnoty popłynęły apele, w tym z zagranicy, co pomogło zachować istniejący stan rzeczy.
IAR/agkm
Informacje o Białorusi: Raport Białoruś