Nowe Technologie

Dlaczego Polacy pokochali fantastykę?

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 15:00
Mimo narastającego zapóźnienia cywilizacyjnego w stosunku do USA i Europy Zachodniej – a może właśnie w związku z nim? – w Polsce lat 60. i 70. niezwykle popularna była fantastyka naukowa.
W listopadzie 2013 odbył się w Lublinie Falkon - festiwal poświęcony fantastyce, gromadzący miłośników książek, filmów, komiksów i gier
W listopadzie 2013 odbył się w Lublinie Falkon - festiwal poświęcony fantastyce, gromadzący miłośników książek, filmów, komiksów i gierFoto: PAP/Wojciech Pacewicz

Tworzył oczywiście Lem , ale też Konrad Fijałkowski, Janusz Zajdel, Krzysztof Boruń… Dzięki tłumaczom-pasjonatom (Lech Jęczmyk!) dość szybko ukazywały się przekłady. Istniała odmiana literatury tego nurtu dla młodzieży ("Sobowtór profesora Rawy" Szklarskiego, "Ci z dziesiątego tysiąca" Broszkiewicza), sprowadzono filmy s-f do telewizji (najpierw enerdowski serial "Gość ze Skorpiona", potem – amerykański "Kosmos 1999"), w kinach można było obejrzeć zarówno produkcję z tzw. Krajów Demokracji Ludowej (np. czechosłowacka "Akcja Bororo"), jak, niekiedy, dzieła z Zachodu, ze słynną "2001: Odyseją kosmiczną" Kubricka na czele. Natomiast nie znano jeszcze właściwie fantasy... Dlaczego?

O tej pasji obywateli PRL do science-fiction opowie u nas Wojciech Orliński, znakomity specjalista od pop-kultury. A towarzyszyć nam będą – niekiedy może zaskakujące? – przykłady przedostawania się motywów fantastyczno-naukowych do polskiej muzyki rockowej lat 60. i 70….

Dziś nadaliśmy następujące utwory (z gwiazdką – po raz pierwszy w Wehikule):

1.       Budka Suflera: Szalony koń (fragm.: Część, której mogłoby nie być) (1975) 1’50”

2.       *Tajfuny: Na kosmodromie (1966) 2’06”

3.       * Romuald i Roman: Spacer Mleczną Drogą (1972) 4’23”

4.       Czesław Niemen: Planeta Ziemia (1975) 6’47”

5.       * Grupa Stress: Dwa lata świetlne – wersja pierwsza (1972) 3’29”

6.       Budka Suflera: Samotny nocą (1975) 2’52” (fragment)

Do słuchania  "Trójkowego wehikuł czasu" każdą sobotę między 15.00 a 16.00 zapraszają, Agnieszka Obszańska i Jerzy Sosnowski.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lem uważał, że doceniano go nie za to, co należy. "Doprowadzało go to do furii"

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2013 13:24
– Wielu ludzi uważa, że z tego tytułu, że ja piszę powieści fantastyczne, to powinienem ze szczególną łatwością iść na lep wszelkich, nawet najbardziej dziwacznych, pomysłów. Wprost przeciwnie – mówił Stanisław Lem w 1975 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czarnobyl momentem przebudzenia. Co wiemy o Ukrainie?

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2014 02:47
Od końca listopada cała Polska śledziła przebieg wydarzeń na kijowskim Majdanie, niejednokrotnie solidaryzując się z protestującymi. Jaka jest nasza wiedza na temat historii, kultury i myśli politycznej Ukrainy?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawa oczami Szwajcarki. Jak pokochać Polskę?

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2014 11:00
- Sposób, w jaki Polacy mówią "nie ma problemu, wszystko w porządku" dla kogoś nieznającego języka brzmi jak "o mój Boże, coś ty narobił, przecież nie tak miało być" - mówi Michał Nogaś, cytując przedmowę do książki "Pilules Polonaises" Fanny Vaucher, Szwajcarki od roku mieszkającej w Polsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wystawa "Peace, Love, PRL". Miejsca, których już nie ma

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2014 16:34
W "Trójkowym wehikule czasu" mówiliśmy o tym, co znaczyło być kontrkulturowcem w Toruniu, Bydgoszczy czy Grudziądzu w czasach PRL. Zainspirowała nas wystawa w toruńskim Muzeum Etnograficznym zatytułowana "Lokalne pejzaże kontrkultury. Peace, Love i PRL”.
rozwiń zwiń