Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Polskie Radio
Bożena Sarnowska 09.05.2017

Zabójstwo Aldo Moro - dramatyczny finał historii, którą przez 55 dni żył cały świat

- Był to atak terrorystyczny, który miał uderzyć w samo serce państwa - tak komentował porwanie i śmierć Aldo Moro, przywódcy włoskiej chadecji, dr Jan Czaja.
Posłuchaj
  • Dramat Aldo Moro - fragment audycji "7 dni w kraju i na świecie" (PR, 09.05.1878).
  • Porwanie i śmierć Aldo Moro - audycja Agnieszki Steckiej z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po najnowszej historii Włoch" (PR, 14.02.2001).
Czytaj także

16 marca 1978 cały świat został zelektryzowany wiadomością, że terroryści, członkowie włoskiej organizacji Czerwone Brygady uprowadzili przywódcę Chrześcijańskiej Demokracji, kandydata na prezydenta Włoch - Aldo Moro.
- W ciągu kilku sekund jego szofer i agenci ochrony zostali zastrzeleni, podobnie jak i inni policjanci, którzy jechali za nim samochodem – donosił korespondent radia BBC.

55 dni później, 9 maja 1978 ciało polityka zostało odnalezione w czerwonym samochodzie Renault 4 zaparkowanym w samym centrum Rzymu.

Porwanie

Te dramatyczne wydarzenia przypomniała Agnieszka Stecka w audycji z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po najnowszej historii Włoch", nadanej w lutym 2001 roku.

– Mała uliczka Via Fanii została zablokowana dwoma samochodami terrorystów z przodu i z tyłu – komentował gość programu, historyk dr Jan Czaja. – W ciągu półtorej minuty oddano kilkaset strzałów. Wszyscy zostali zabici. Ostrzelano też okoliczne domy, by zapobiec zbiegowisku. Odcięto również linie telefoniczne w całej dzielnicy.
Policja była praktycznie bez szans. Ze względu na blokadę telefonów, nawet powiadomienie o zamachu było utrudnione. Akcja poszukiwawcza zaczęła się z opóźnieniem.

Jeszcze tego samego dnia na ulicach Rzymu odbyły się wiece, wspólnie protestowali zarówno chadecy, jak i komuniści.
Poszukiwania były prowadzone opieszale. – Trafiono nawet na kryjówkę Czerwonych Brygad, ale jej dokładnie nie sprawdzono – komentował dr Czaja.

Tragiczny finał

Do akcji poszukiwania porwanego Aldo Moro włączyło się wojsko, mocno zaangażował się papież Paweł VI. Niestety Aldo Moro został zamordowany.

- Zmarły miał na ciele 11 ran po kulach. Była też 12 rana, odniesiona w dniu zamachu, źle gojąca się - słyszymy w komentarzu.

Tydzień po zamachu policja znalazła w Rzymie jedną z kryjówek Czerwonych Brygad. - We wrześniu 1978 roku, cztery miesiące później, odkryto następne kryjówki organizacji w Mediolanie – mówił gość audycji. - W styczniu następnego roku policja odnalazła miejsce, w którym był przetrzymywany Aldo Moro. Znajdowało się 60 km od Rzymu, w wiejskim domku w Rietii.

Dr Jan Czaja mówił w audycji także o taktyce założonych w 1969 roku Czerwonych Brygad, odwołujących się do ideologii lewackiej, opowiadał o eskalacji prowadzonych działań, rabunkach, zabójstwach dokonywanych w latach 70. przez członków organizacji.

Aresztowanie i proces

W 1981 roku aresztowano wielu członków Czerwonych Brygad, w tym osoby bezpośrednio odpowiedzialne za zamach na przywódcę chadeków. Na ławie oskarżonych zasiadło 63 terrorystów, członków Czerwonych Brygad. 32 z nich skazano na dożywocie, wśród nich głównego organizatora porwania Mario Morettiego, szefa Czerwonych Brygad na południowy Rzym. Wyszedł na wolność w 1994 roku.

Posłuchaj, jak wyglądały kulisy porwania i zabójstwa jednego z czołowych włoskich polityków, kandydata na prezydenta – Aldo Moro.

bs