W Polsce około pięciu procent budżetu filmu wydaje się na jego promocję, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych często przeznaczane jest na to tyle pieniędzy, ile na jego produkcję.
- Wydaje sie, że polska kinematografia jest na dobrej drodze, żeby była znaczącą kinematografią w Europie - mówi minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski. Zauważa, że W Polsce nie ma zrozumienia dla wydawania pieniędzy na promocję filmów.
Gość "Sygnałów Dnia" zwrócił uwagę, że aby polskie filmy były dostrzegane między innymi przez członków amerykańskiej Akademii Filmowej, należy zwiększyć nakłady właśnie na reklamę i promocję.
>>> Przeczytaj całą rozmowę
Minister bronił polskiego systemu finansowania produkcji filmowych. Według niego, podział działań powinien wyglądać tak, że ministerstwo zabezpiecza istnienie określonych instytucji i ich finansowanie, a one realizują zadania związane z wydarzeniami artystycznymi i filmami.
Zdaniem Bogdana Zdrojewskiego, pod względem jakościowym mamy dobrą produkcję, kompletne zaplecze techniczne, filmy są dobrze zmontowane i udźwiękowione. Poprawa następuje też, jeśli chodzi o kadry, bo do zawodu zaczyna wchodzić młode pokolenie. Więc jesteśmy na najlepszej drodze, aby przełamać - jak to ujął szef resortu kultury - złą dekadę lat 90-tych.
Gość radiowej Jedynki zauważył, że rok 2010 był rekordowy, jeśli chodzi o oglądalność polskich filmów w kinach.
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.
(ag)
Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy wybrać "Polska kinematografia" w boksie "Posłuchaj” w ramce po prawej stronie. Tam również nagranie wideo rozmowy.
"Sygnałów Dnia" można słuchać w dni powszednie od godz. 6:00.
Sygnały Dnia" na antenie TVP HD codziennie (oprócz niedziel) dwukrotnie: o godz. 7.15 i o 8.15.