Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Jedynka
Gabriela Skonieczna 13.06.2017

Makuszyński. O jednym takim...

Autor najpoczytniejszych książek dla młodych czytelników, ojciec Koziołka Matołka, nie za bardzo lubił dzieci. Swoich nie miał. Twórca przesympatycznych bohaterek, nieprzewidywalnych i niezależnych młodych kobiet, był mizoginem.
Posłuchaj
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce" . Czyta Jan Peszek, odc. 1
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce" . Czyta Jan Peszek, odc. 2
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce" . Czyta Jan Peszek, odc. 3
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce" . Czyta Jan Peszek, odc. 4
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce" . Czyta Jan Peszek, odc. 5
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce", czyta Jan Peszek - odc. 6
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce", czyta Jan Peszek - odc. 7
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce", czyta Jan Peszek - odc. 8
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce" . Czyta Jan Peszek, odc. 9
  • Mariusz Urbanek "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce" . Czyta Jan Peszek, odc. 10
Czytaj także

makuszynski.jpg

II Rzeczpospolita w jego powieściach była szczęśliwym krajem dobrych ludzi. Komunistyczni decydenci zarzucali mu, że nie widział kontrastów i walki proletariatu z krwiożerczym kapitałem. Ale nie mieli racji. Zachowując humor, ironię, zachwyt światem i wiarę w ludzką dobroć, Makuszyński opisywał Polskę bez retuszu. Bieda, a wręcz skrajne ubóstwo, często boleśnie doświadczały jego powieściowych bohaterów. Autor znał je z własnego doświadczenia. Rodzinie wcześnie pozbawionej ojca wcale się nie przelewało i wczesne lata Kornela należały do zdecydowanie chudych. Jako bystry obserwator dostrzegał też, z jakimi trudnościami borykał się młody kraj.

Sam Makuszyński przeżywał wtedy swój najlepszy okres. Każda jego książka miała po trzy, cztery wydania – a niektóre nawet dziesięć. Jednak po latach prosperity los znowu się odwrócił. W czasie okupacji pisarz ledwo wiązał koniec z końcem, a po wojnie, nie godząc się na kompromisy, został reliktem minionej epoki. W 1951 roku jego powieści znalazły się na liście książek "ideologicznie szkodliwych".

Na nic okazały się jednak starania komunistów, by skazać Makuszyńskiego na damnatio memoriae. Kolejne pokolenia zaczytywały się "Szatanem z siódmej klasy" i przeżywały przygody panny z mokrą głową wbrew głosom przed- i powojennych krytyków. Próby czasu nie przetrwała tylko "dorosła" twórczość pisarza.

***

mat.prasowe