Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Jedynka
Tomasz Jaremczak 16.07.2013

Kino kobiece. Katarzyna Klimkiewicz: to tylko przymiotnik

- O mojej tożsamości nie decyduje to, że jestem kobietą, ale bardziej, że jestem z Polski. Czuję, że to jest ważniejsze. Niosę ze sobą to, skąd jestem - powiedziała w Jedynce reżyserka filmu "Zaślepiona" Katarzyna Klimkiewicz.
Kadr z filmu ZaślepionaKadr z filmu "Zaślepiona"mat.prasowe

Katarzyna Klimkiewicz należy do pokolenia bardzo zdolnych reżyserek, które pojawiły się w polskim kinie. Zebrałą niemal wszystkie laury na niedawno zakończonym festiwalu debiutów  "Młodzi i Film” w Koszalinie. Zrealizowała fabułę "Zaślepiona”. To historia kobiety, która pracuje w przemyśle obronnym i projektuje Drony. Jest jednak bezradna wobec uroku Algierczyka, który może mieć kontakty z terrorystami.

Klimkiewicz przyznaje, że nie lubi określenia kino kobiece. - Jeśli ja jestem autorką i bohaterką jest kobietą, to w jakimś sensie jest kobiece, ale drażni mnie, gdy ktoś mówi, że to jest kino kobiece - powiedziała. Wyjaśniła, że jest wiele czynników, które mogły wpłynąć na jej twórczość. - Kino wiejskie, miejskie, polskie, europejskie. Można dać dużo przymiotników. Nie wiem, czy są istotne - powiedziała Klimkiewicz.

Jurorzy i krytycy przyznawali, że mieli dreszcze oglądając ten film. Niektórzy w powodu klimatu erotycznego. Sam Klimkiewicz przyznaje, że to historia o zderzeniu dwóch światów. - O tym jak zewnętrzne bariery przeszkadzają ludziom być sobą.  Jak my na siebie patrzymy przez pryzmat obcego i jak obcy patrzy na siebie przez nasz pryzmat - powiedziała Klimkiewicz. Tym obcym jest człowiek z  innej kultury.

Pod wrażeniem filmu Klimkiewicz była też Agnieszka Elbanowska. - Dałam się wciągnąć w grę złudzeń i nadziei. Byłam wściekła na bohaterkę, że daje się uwieść, a potem na samą siebie, że uległam stereotypom i podejrzeniom w stosunku do obcej kultury - powiedziała Elbanowska.

Agnieszka Elbanowska jest autorką filmu "Niewiadoma Henryka Fasta”. Na festiwalu polskich debiutów Koszalinie dostała nagrodę za najlepszy dokument. Opowiada o miłości 87-letniego mężczyzny do młodej dziewczyny. To historia nieustającego romantyka i Don Juana. Uniwersalna opowieść, że człowiek bardzo często jest nieracjonalny w swoich marzeniach i nie ustępuje nawet na krok. - Cytował Oskara Wilde’a "potrafię oprzeć się wszystkiemu z wyjątkiem pokusy” oraz, że na błędach człowiek bardzo mało się uczy, jak powiedział pewien spadochroniarz - wyjaśniła Elbanowska.

Ostatecznie przez młodą kobietę został oszukany. Ściągnęła z jego konta wszystkie pieniądze. - Powiedział mi, że gdyby ponownie miało się to zdarzyć, to ponownie by w to wszedł - powiedziała Elbanowska.

Katarzyna Klimczak i Agnieszka Elbanowska mają w planach kolejne filmy. Klimczak będzie adaptować współczesną brytyjską powieść. Na razie pisze scenariusz.  Natomiast Elbanowska ujawnia, że w nowym dokumencie wyjdzie od zjawiska i dojdzie do tematu. Będzie odwrotnie niż w przypadku dokumentu "Niewiadoma Henryka Fasta”. Samego zjawiska jednak nie ujawnia, bo jak mówi, nie wie, czy zostanie do niego dopuszczona.

Z Katarzyną Klimkiewicz i Agnieszką Elbanowską rozmawiała Joanna Sławińska .

tj