- Listy z kandydatami do wyborów zostały ustalone stosunkowo wcześnie po to, by nasi reprezentanci mieli szansę wczesnego rozpoczęcia kampanii wyborczej. Trzeba dotrzeć do jak największej liczby wyborców. Ograniczyliśmy wielkoformatowe reklamy i wyeliminowaliśmy spoty telewizyjne i w takiej sytuacji przekonanie do siebie wyborców wymaga spotykania się z nimi, bliskich kontaktów – powiedział Tomasz Tomczykiewicz, przewodniczący klubu PO.
W magazynie "Z kraju i ze świata" podkreślił, że ta metoda kontaktu z wyborcą nie jest łatwa, ale jest skuteczna. Przekonywał, że PO nie "wyciagnęła" posła Arłukowicza z SLD i stwierdził, że to on doszedł do wniosku, że nie będzie miał w tej partii szans realizowania swojej wizji polityki.
- My o polityce miłości na pewno nie zapominamy i będziemy o niej pamiętać w najbliższej kampanii wyborczej – zapewniał Tomasz Tomczykiewicz.
Rozmawiała Zuzanna Dąbrowska
(pp)
Aby wysłychać całej rozmowy, wystarczy wybrać "Oko w oko z wyborcą" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.
Na "Popołudnie z Jedynką" zapraszamy codziennie w godz. 15.00-19.30.
Pełny tekst rozmowy