- W pokoju, w którym się wychowałem, na półce stały 22 tomy dzieł Wacława Sieroszewskiego - opowiadał w Dwójce Michał Książek. - Tam mama chowała różne widokówki, opłatki, czasem pieniądze… można tam było znaleźć różne ciekawe rzeczy. Z czasem zacząłem czytać te książki. Oczywiście bardzo późno zdałem sobie sprawę z tego, o czym były te dzieła. Tak naprawdę dopiero będąc po raz pierwszy na syberyjskim Zabajkalu uświadomiłem sobie, że przecież o tych miejscach już dawno czytałem - dodał.
Wacław Sieroszewski podczas wieloletniego pobytu na syberyjskim zesłaniu stał się pierwszorzędnym znawcą Jakucji i jej mieszkańców. Michał Książek z własnej woli udał się tam, gdzie jego wielki poprzednik znalazł się represjonowany za swą działalność niepodległościową. W Dwójce opowiadał, jak podążając śladem etnograficznych opowieści Sieroszewskiego, poznawał ludzi, ich codzienne życie, ich język i niezwykłe historie, a także odnajdywał ślady polskich zesłańców.
Zapraszamy do wysłuchania audycji przygotowanej przez Katarzynę Nowak.