- W swojej książce sprzeciwiam się szkolnej interpretacji Sokratesa jako wielkiego akuszera myśli - opowiadał w "Rozmowach po zmroku" prof. Ryszard Legutko. Jego zdaniem Sokrates kierował swoimi rozmówcami, podsuwając im najważniejsze przesłanki, z których ci następnie wyciągali wnioski. Dlaczego Sokrates wędrował po ulicach Aten i zachęcał ludzi do rozważań nad takimi cnotami jak dobro czy sprawiedliwość? - Robił to raczej dla siebie.To była próba opisania jakiegoś doświadczenia, dojścia do cząstkowych ustaleń w celu stworzenia fragmentów systemu filozoficznego - wyjaśniał gość Michała Nowaka.
Prof. Legutko podkreślał, że Sokratesowi nie udało się nikogo wychować. - Nie potrafię wskazać żadnej postaci, którą można by uznać za jego sukces edukacyjny. Sam Sokrates twierdził, że nie może sprostać swoim wysokim standardom moralnym - zauważał.
Książka "Sokrates" prof. Ryszarda Legutki to owoc dwudziestoletniej pracy interpretacyjnej autora, ciągłych powrotów do lektur Platona, Ksenofonta, Arystofanesa, Arystotelesa, Plutarcha i innych piszących o Sokratesie. Jego filozofia zawiera wiele składników niejasnych, rodzących sporne interpretacje. Do wszystkich lub niemal wszystkich kwestii spornych gość audycji starał się w swej pracy odnieść: "Historycy filozofii od dawna mówili o myśli Sokratejskiej, że jest pełna paradoksów. Lecz takie określenie jest dopiero postawieniem problemu, nie zaś jego rozstrzygnięciem. Czy paradoksy Sokratejskie dadzą się wyjaśnić i rozwiązać?" Odpowiedzi na to pytanie znajdą Państwo zarówno w omawianej książce, jak i w audycji.
bch