Jako pianista jazzowy Namysłowski zadebiutował w 1955 roku, potem grał na puzonie, wiolonczeli oraz na saksofonie altowym, który stał się dla niego najważniejszym instrumentem. W połowie lat 60. zaczął z powodzeniem łączyć jazz z muzyką etniczną, a w latach 90. stworzył projekt "Namysłowski i górale" nagrodzony m. in. Fryderykiem oraz tytułem "Jazzowej płyty roku".
- Utwory na ten album wybierałem świadomie, pod kątem harmonii i skali. Żeby to łatwo grało się po jazzowemu. Szczególnie podobała mi się "Skarga Podhala". Na krążku wykorzystaliśmy także moją autorską kompozycję "Zagubiona owieczka" - wspominał artysta. - Ta płyta otworzyła nam drzwi do wielu sal koncertowych. Premierowo materiał zagraliśmy na festiwalu Jazz Jamboree w 1994 roku, potem mieliśmy zagraniczne wyjazdy, m. in. do Niemiec i Francji, a ukoronowaniem była wycieczka do Meksyku, na festiwal Cervantino. Dla Meksykanów nasz występ to był szok. Zarówno w warstwie dźwiękowej, jak i wizualnej, bo górale jak zwykle wystąpili pięknie wystrojeni w swoje ludowe stroje.
20-lecie projektu stało się okazją do jubileuszowego spotkania, które odbędzie się na 18. Jazz Campingu - w dniach od 29 września do 5 października 2014 roku na Kalatówkach w Tatrach. Udział weźmie w nim ponad 50 muzyków - w tym. m. in. Leszek Możdżer, Robert Murakowski, Sławek Jaskułke, Maciej Garbowski, Tomasz Pruchnicki, Jacek Kochan i Jerzy Bartz.
W magazynie "Źródła" odwiedziliśmy także Lassaków-Heliosów - muzykująca rodzinę z Podhala.
Audycję prowadziła Maria Baliszewska.
(kul/mc)