Najbliższa, szósta edycja imprezy odbędzie się dniach 18-22 kwietnia. Żadne inne wydarzenie tego typu w Polsce nie może pochwalić się statusem oficjalnego tygodnia mody. Są one przypisane do konkretnych krajów i odbywają się dwa razy do roku. W kwietniu zaprezentowane zostaną kolekcje na sezon jesień-zima.
FashionPhilosophy Fashion Week Poland z roku na rok nabiera rozpędu, ale organizatorzy nie mają na razie mocarstwowych planów. - Chcielibyśmy, żeby nasza impreza stała się najważniejszym tego typu wydarzeniem w Europie Środkowo-Wschodniej. Do tych wielkich europejskich tygodni mody jeszcze nam daleko, ale jest postęp. Impreza staje się coraz bardziej merytoryczna. Na początku cały nacisk kładziony był na prezentację kolekcji, a teraz dużo ważniejsze jest to, co potem. Co mi po samej kolekcji, którą pokażę? Ktoś musi ją jeszcze uszyć, zawieźć do sklepu i sprzedać, a ludzie muszą chcieć w niej chodzić - dowodziła Marta Kalinowska.
W ostatnich trzech latach w Łodzi swe kolekcje zaprezentowało wielu młodych i zdolnych polskich projektantów. Zabrakło natomiast kilkorga z tych najbardziej znanych i cenionych. - Wydaje mi się, że w pewnym sensie to dobrze, że ich tam nie ma. Dzięki temu wyrównują się szanse dla innych i można na te kolekcje spojrzeć nie przez pryzmat nazwiska i tego, ile dany autor ma publikacji w "Show Party", ale przez pryzmat tego, co realnie robi - wyjaśnił gość Kasi Dydo i Kuby Kukli.
Więcej o FashionPhilosophy Fashion Week Poland w nagraniu audycji.
pg