7 września do polskich kin wszedł film "Misiaczek”. Obraz pokazuje historię samotnego kulturysty, który, zainspirowany przez kolegę, udaje się na poszukiwanie miłości życia do Tajlandii. Film ten zainspirował studenta katowickiej filmówki Piotra Chodurę i producentkę filmów reklamowych, Małgorzatę Borychowską do stworzenia polskiego zwiastuna.
- Chcieliśmy zachęcić do obejrzenia tego filmu ludzi, którzy uważają kino artystyczne za coś nudnego i smutnego - mówiła Borychowska.
Twórców polskiego zwiastuna duńskiej produkcji urzekło w "Misiaczku" oryginalne podejście do tematu dotąd nie poruszanego przez kino. - To interesujące, że fizyczność kulturysty odstrasza kobiety. Nasz filmik nawiązał do stereotypu polskiego pakera; chcieliśmy pokazać, że to bywają ludzie wrażliwi w środku, a mięśnie to tylko ich "opakowanie" - opowiadał Piotr Chodura .
Goście "Stacji kultura" nie mają wątpliwości, że film "Misiaczek” jest na tyle uniwersalny, że może spodobać się widzom na codzień nie oglądającym ambitnego kina. Więcej na temat promującego go spotu dowiesz się, słuchając nagrania audycji.