Bartłomiej Topa i Szymon Bobrowski do czwórkowego studia przybyli w szampańskich nastrojach. Dobre humory nie opuszczają ich na kilka dni przed sylwestrowymi spektaklami, bo wieczorem 31 grudnia, zagrają aż dwa przedstawienia (o 18.00 i o 21.00).
Na scenie aktorom towarzyszy Magdalena Boczarska, którą panowie tytułują swoją "ukochaną przyjaciółką z Kairu".
- To przedstawienie ma wiele wspólnego z życiem. Spektakl jest moim zdaniem oparty na faktach - mówi Bobrowski. - Takich trójkątów jakie my tworzymy w "Histeriach miłosnych" można na całym świecie zaobserwować miliony. To są dziwne trójkąty, niezwykle emocjonalne powiązane ze sobą i wypływające jeden z drugiego.
W spektaklu wiele się dzieje. Aktorzy zwracają uwagę na fantastyczny język przedstawienia. Przekładu tej sztuki dokonał Bartosz Wierzbięta. Bobrowski i Topa przyznają, że oszaleli, gdy dostali tekst do rąk.
Jak aktorzy czują się w tercecie aktorskim, czy dziś wspominają swoje prywatne dawne miłości dowiesz się słuchając załączonej audycji Kasi Dydo "Stacja Kultura".
W tym roku "Histerie miłosne" można będzie zobaczyć jeszcze 4 razy - 29, 30 i 31 grudnia (2 razy) oczywiście na deskach Teatru Studio Buffo w Warszawie.
(pj)