Czwórka
Paulina Jakubowska
28.08.2013
Zaangażowani w Tybet
Galeria Tybetańska istnieje od 2009 roku. Na wernisaże nie trzeba zaproszeń, biletów; nie są ograniczone godziny otwarcia.
Galeria Tybetańska na Woli źr. www.facebook.com/GaleriaTybetanska
Posłuchaj
-
"Zaangażowani" reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej (Na cztery ręce/Czwórka)
Czytaj także
Każdy i w każdej chwili może odwiedzić Galerię Tybetańską na Woli. To jedyna tego typu placówka na świecie; są tam dzieła najważniejszych artystów w Polsce. Osoby, które inicjują zdarzenia artystyczne w galerii, twierdzą, że nie wyobrażają sobie życia bez angażowania się w ważne sprawy m.in. przez sztukę… Warszawa staje się jednym z ważniejszych ośrodków street artu.
- Usłyszałem w radiu, że Zarząd Dróg Miejskich chce współpracować z organizacjami pozarządowymi, aby zadbać o wygląd przestrzeni - mówi organizator Galerii Tybetańskiej na Woli. - ZDM zamierzał w ten sposób promować przeciwdziałanie wandalizmowi i prezentować poważniejsze podejście do przestrzeni miejskiej. Chciał udostępnić wybranym organizacjom niektóre lokalizacje. Więc się zgłosiliśmy... - dodaje.
Tak powstała Galeria Tybetańska. Jej twórcy na filarach wiaduktu malują zaangażowane graffiti, działają na rzecz migrantów, uchodźców, przeciwko dyskryminacji. Z ich inicjatywy udało się jednemu z bezimiennych rond w Warszawie nadać nazwę Wolnego Tybetu. Na skrzyżowaniu ulicy Kasprzaka i al. Prymasa Tysiąclecia możemy, o każdej porze dnia i nocy, oglądać dzieła stworzone przez wybitnych twórców. Kolejny wernisaż już 8 września o godzinie 19.00.
Reportaż "Zaangażowani" autorstwa Urszuli Żółkowskiej-Tomaszewskiej został zrealizowany w Studiu Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia.
(pj)