Nie ma co ukrywać, że poziom emocji związanych z obserwowaniem wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open znacznie spadł po tym jak wszyscy nasi tenisiści odpadli z turnieju w Melbourne.
Ale w Australii walka trwa w najlepsze i znamy już wszystkich półfinalistów i półfinalistki i jest trochę niespodzianek.
W kobiecym turnieju rozstawiona z "jedynką" Australijka Ashleigh Barty odpadła w ćwierćfinale przegrała z Czeszką Karoliną Muchovą - mimo że w pierwszym secie dosłownie zmiotła rywalkę z kortu wygrywając 6:1. Kolejne dwie partie jednak przegrała do 3 i do 2. W półfinale rywalką Muchovej będzie Amerykanka Jennifer Brady, która pokonała swoją rodaczkę Jessicę Pegulę.
W drugiej parze o finał zagrają Japonka Naomi Osaka i Amerykana Serena Williams.
Wśród mężczyzn niespodziankę sprawił dziś Grek Stefanos Tsitsipas, który nie tylko awansował do półfinału, a w ćwierćfinale pokonał samego Rafaela Nadala, Hiszpan wygrał dwa pierwsze sety, ale Tsitsipasowi udało się odwrócić losy spotkania i wygrać kolejne trzy partie. Mecz trwał 4 godziny i 5 minut. Rywalem Tsitsipasa w półfinale będzie będzie Rosjanin Daniił Miedwiediew, który pokonał w trzech setach swojego rodaka Andrieja Rublowa.
W drugiej półfinałowej parze broniący tytułu, ośmiokrotny zwycięzca turnieju w Melbourne Serb Novak Djokovic zagra z absolutną rewelacja tegorocznego Australian Open, klasyfikowanym dopiero na 114. miejscu w rankingu ATP, kwalifikantem - Rosjaninem Asłanem Karacjewem.
Więcej informacji sportowych w dźwiękowej wersji Przeglądu.
***
Darek Matyja