Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PolskieRadio 24
Mateusz Rekłajtis 10.09.2013

Czy mamy polskiego Banksy’ego?

Banksy to najbardziej znany grafficiarz na świecie. Zdarzało się, że jego malowidła były wycinane ze ścian budynków wraz z tynkiem. Potem dzieła artysty trafiały na aukcje, osiągając astronomiczne ceny kilkuset tysięcy dolarów. W Polsce sztuka uliczna jest wciąż niedoceniana.
Czy mamy polskiego Banksyego? flickr/Jan Slangen
Posłuchaj
  • 10.09.13 Marcin Rutkiewicz o Banksym, street-artcie i writingu

Brytyjski grafficiarz jest postacią bardzo tajemniczą. Choć jego popularność jest ogromna, nikt nie zna prawdziwej tożsamości artysty. W naszym kraju sztuką uliczną zajmuje się wielu młodych ludzi. Czy mamy polskiego Banksy’ego?

- Środowisko polskich twórców ulicznych jest liczne, utalentowane i rozpoznawalne na świecie. Jednak nie zdarzało się, by w naszym kraju ktoś sprzedawał malowidła ścienne, które zostały ukradzione wraz z tynkiem – powiedział w PR24 Marcin Rutkiewicz z Fundacji Sztuki Zewnętrznej.

Obecnie w dużych, polskich miastach coraz częściej możemy podziwiać wielkoformatowe, ciekawe murale. Opinie na temat sztuki ulicznej wśród naszych rodaków są jednak podzielone.

- Kilka lat temu sztuka uliczna została zalegalizowana i dzięki temu rozkwita. „Street art” jest blisko z „writingiem”, czyli malowanymi wszędzie napisami. W związku z tym, z początku społeczeństwo nie było przychylne sztuce ulicznej. Wiele miast, ubiegając się o miano Europejskiej Stolicy Kultury, zaczęło organizować festiwale poświęcone malowaniu na ścianach. I ludziom się to spodobało – podsumował Gość PR24.

PR24/Mateusz Patoła

tagi: