Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Polskie Radio
migrator migrator 13.03.2008

Jak Wieniawa został ambasadorem w Rzymie

Generał Bolesław Wieniawa – Długoszowski był jedną z najbardziej malowniczych postaci II Rzeczypospolitej, jego „ułańska fantazja” znana była wszem i wobec.

Do legendy przeszedł jego rzekomy wjazd na koniu do „Adrii”, jednego z najbardziej znanych przedwojennych lokali. Sam generał swoje zainteresowania zamknął w krótkim wierszyku:


„Przez całe życie ta miłość mnie goni.
Do pięknych kobiet, koniaku i koni.”

W 1938 roku Wieniawa – Długoszowski został ambasadorem w Rzymie, czyli jak wtedy mawiano przy Kwirynale. Anegdota, która w związku z tym powstała, mówiła, że po kolejnym wybryku Wieniawy, prezydent Ignacy Mościcki, zezłoszczony bardzo, stwierdził, że chyba zamknie byłego adiutanta Piłsudskiego, w kryminale. Ówczesny szef protokołu dyplomatycznego, usłyszał trochę inaczej… i tak oto generał znalazł się przy Kwirynale.

(p.d)