Wodę po Układzie Słonecznym rozniósł wiatr słoneczny
Wiemy, że zamarznięta woda jest na Księżycu. Jak tam trafiła? Za wszystkim może stać nasza gwiazda.
Takie są wyniki analiz badaczy z University of Michigan, University of Tennessee i Caltech. Woda na Srebrnym Gobie zalega nie tylko w kraterach, gdzie mogłyby ją przynieść asteroidy, ale pokrywa cienką warstewką całą powierzchnię Księżyca.
Właśnie dlatego naukowcy postanowili odkurzyć starą teorię o tym, że wiatr słoneczny zawiera w sobie strumienie zjonizowanych atomów wodoru, czyli protonów. Zdaniem naukowców, to one mogą wchodzić w reakcję z księżycowym tlenem, tworząc cząsteczki wodu i zbliżone budową molekuły hydroksylowe. Potwierdzają to badania próbek księżycowej gleby, przywiezionych przez Apollo.
Ale jeśli woda na Księżycu pochodzi z wiatru słonecznego, to musi być obecna w całym Układzie Słonecznym. Na przykład na asteroidach Westa czy Eros, a nawet na krążącej blisko Słońca planecie Merkury. W dodatku, mając zapas tlenu, można byłoby wyprodukować dowolne ilości wody.
Takie są wyniki analiz badaczy z University of Michigan, University of Tennessee i Caltech. Woda na Srebrnym Globie zalega nie tylko w kraterach, gdzie mogłyby ją przynieść asteroidy, ale pokrywa cienką warstewką całą powierzchnię Księżyca.
Właśnie dlatego naukowcy postanowili wykorzystać znany fakt, że wiatr słoneczny zawiera w sobie strumienie zjonizowanych atomów wodoru, czyli protonów. Zdaniem naukowców, to one mogą wchodzić w reakcję z księżycowym tlenem, tworząc cząsteczki wody i zbliżone budową molekuły hydroksylowe. Potwierdzają to badania próbek księżycowej gleby, przywiezionych przez Apollo.
Ale jeśli woda na Księżycu pochodzi z wiatru słonecznego, to może być obecna w całym Układzie Słonecznym. Na przykład na asteroidach Westa czy Eros, a nawet na krążącej blisko Słońca planecie Merkury, precyzują autorzy badań. W dodatku, mając zapas tlenu, można byłoby wyprodukować dowolne ilości tej niezbędnej substancji.
(ew/io9)