Komórka w rękawiczce to wynalazek z Chin. Głośnik znajduje się na końcu kciuka, mikrofon - w małym palcu. System połączony jest z aparatem telefonicznym przez bluetooth, toteż można swobodnie rozmawiać nawet zimą, bez narażania się na odmrożenie dłoni.
Dla wielbicieli gadżetów Jamesa Bonda wystawcy przygotowali małe latające talerze i helikoptery sterowane przez smartfon. Mogą one robić zdjęcia czy filmy wideo. Tajwański cyber-długopis skanuje tekst z kartki, odczytuje i tłumaczy treść na 20 języków, w tym koreański, chiński i japoński.
Natomiast Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie, pokazała system SAPER czyli aplikację na telefony komórkowe, wykrywającą na przykład miny i niewypały.
Targi CeBIT potrwają do soboty.
mr