IAR
Anna Borys
06.06.2016
Eurogrupa dała Atenom dobę na realizację wszystkich warunków porozumienia
Eurogrupa dała Atenom 24 godziny na wypełnienie wszystkich warunków porozumienia. Dopiero wtedy zostanie potwierdzone zakończenie pierwszej oceny greckich reform. To z kolei umożliwi wypłatę kolejnej transzy z programu kredytowego dla Grecji.
Wierzyciele żądają, aby Ateny przekazały pięć procent udziałów w OTE - największym operatorze telekomunikacyjnym w tym kraju - do funduszu prywatyzacyjnego. Chodzi też o podpisanie umów w sprawie prywatyzacji dawnego lotniska w stolicy Grecji - obszaru, który jest obecnie uważany za jeden z najatrakcyjniejszych terenów inwestycyjnych w Europie.
Grecja do jutra spełni żądania eurogrupy?
Grecki rząd zapowiada, że do jutra spełni żądania eurogrupy. Dzięki temu do końca czerwca Ateny otrzymają siedem i pół miliarda euro, które są potrzebne na spłatę kolejnych rat zadłużenia. Pozostałe pieniądze z transzy o wartości dziesięciu miliardów trzystu milionów euro mają trafić do państwowej kasy wczesną jesienią - pod warunkiem, że gabinet Aleksisa Tsiprasa wprowadzi w życie wszystkie zatwierdzone w ostatnim czasie reformy oszczędnościowe.
Tymczasem dziś w Atenach zaczęła się fala strajków, którą organizują związki zawodowe środków komunikacji miejskiej w proteście przeciwko prywatyzacji. Przez dwa tygodnie w wyznaczonych godzinach nie będzie jeździć metro, kolejka elektryczna i tramwaje. Przeciwko prywatyzacji strajkują też pracownicy portów w Pireusie i Salonikach.
IAR, abo