Dyrektor wydziału polityki społecznej, rynku pracy, ubezpieczeń i zdrowia OPZZ Bogdan Grzybowski ocenił, że rozszerzenie grupy osób, które mają płacić niższe składki na PPK, jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Przypomniał, że z podobnym postulatem wystąpiło OPZZ. Jak mówił, około 10-15 procent pracowników nie ma nadwyżki, żeby pozwolić sobie na dodatkowe oszczędzanie na starość. Bogdan Grzybowski wskazywał, że w myśl nowych propozycji niższe składki zapłacą, według wstępnych szacunków, 4 miliony pracowników.
Z kolei Dorota Dula, ekspertka Business Centre Club ds. ubezpieczeń i planów emerytalnych mówi, że oprócz PPK trzeba spojrzeć szerzej na system emerytalny. Zwróciła uwagę, że w Polsce jest wiele grup społecznych, które mają przywileje emerytalne. Pochwaliła też inicjatywę związkową, dotyczącą poszerzenia grupy osób płacącej niższe składki.
- My nie mamy dzisiaj w Polsce czegoś takiego jak model oszczędzania z celem emerytalnym, nie mamy takiego nawyku. Ukłon w stronę tych najniżej zarabiających, pozwalający im oszczędzać nawet najniższą kwotę, jest wyrobieniem nawyku w nich i ich dzieciach - zaznaczyła.
Gospodarzem audycji była Anna Grabowska.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Polskie Radio 24, md