Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Jedynka
Michał Dydliński 31.08.2018

Stany Zjednoczone wystąpią ze Światowej Organizacji Handlu?

Kolejny wstrząs dla światowego handlu. Donald Trump grozi wyjściem ze Światowej Organizacji Handlu. Biały Dom jednocześnie renegocjuje porozumienie NAFTA i łagodzi podejście do ceł na stal i aluminium dla niektórych krajów. W tle jest wciąż niegasnący konflikt na linii Pakin-Waszyngton. Wydarzenia zza Oceanu dla Polski mogą oznaczać słabnącego złotego.
Posłuchaj
  • Stany Zjednoczone wystąpią ze Światowej Organizacji Handlu? (Marcin Jagiełowicz/Naczelna Redakcja Gospodarcza)
Czytaj także

Kiedy już wydawało się, że Biały Dom łagodzi agresywną politykę handlową - dziś prezydent Donald Trump w wywiadzie dla agencji Bloomberga zagroził wyjściem Stanów ze Światowej Organizacji Handlu - jeśli ta - tu cytat "się nie poprawi".

- Mam wrażenie, że administracja Trumpa stosuje metodę "kija i marchewki" w relacjach handlowych, ale też naciska, by porozumienia były zawierane w miarę szybko. Te groźby Białego Domu należy uznać za poważne, natomiast nie wydaje mi się, żeby one miały być zrealizowane. WTO bez USA chyba nie miałoby sensu - komentuje Marek Rogalski, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Państwa pod ścianą

Błyskawicznego tempa nabrały negocjacje porozumień handlowych z Kanadą i Meksykiem, które mogą być zamknięte nawet w ciągu kilkunastu najbliższych godzin. Renegocjacja północnoatlantyckiego porozumienia handlowego to jedno z haseł kampanii Trumpa - przypomina Piotr Wołejko z Pracodawców RP. Jezgo zdaniem faktycznie NAFTA wymagała przeglądu, ale odbył się on w mało przyjaznej atmosferze.

- Prezydent Trump uznał, że musi zadbać o bardziej korzystne warunki dla USA, i to mu się udało. Meksyk i Kanada są w zasadzie pod ścianą, bo nie mogą szybko zdywersyfikować eksportu, więc musiały przystać na większość żądań strony amerykańskiej - dodaje Piotr Wołejko.

Na wojnach handlowych stracą wszyscy?

W tym tygodniu Biały Dom zapowiedział złagodzenie polityki celnej dla Argentyny, Korei Południowej i Brazylii. Te będą mogły wysyłać do USA więcej towarów i nie płacić przy tym ceł. W centrum zainteresowania rynków pozostają jednak Chiny. Marek Rogalski wskazuje, że Amerykanie planują zaostrzyć kurs wobec juana i nałożyć nowe cła na chińskie produkty. Jego zdaniem kluczowy będzie tu początek września, gdy zakończą się konsultacje w USA w sprawie ceł i okaże się, czy Amerykanie faktycznie szybko wprowadzą nowe taryfy.

Według WTO wojny handlowe już zahamowały międzynarodową wymianę. Na polityce Donalda Trumpa zyskują amerykańskie fabryki, ale tracą choćby rolnicy - mówi Piotr Wołejko.

- To jest trochę przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej. Generalnie nikt na tym nie zyskuje - tracą zarówno amerykańscy producenci, jak i producenci z innych państw, podlegający nowym cłom. To jest wojna nawet nie o sumie zerowej, a o ujemnej - wszyscy na niej stracą - dodaje.

Zdaniem analityków, wydarzenia zza Oceanu mogą, obok kryzysu w Turcji, osłabić waluty krajów wschodzących - w tym złotego.

Naczelna Redakcja Gospodarcza, Jedynka, Marcin Jagiełowicz, md