Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
polskieradio.pl
Michał Fabisiak 06.09.2017

Politycy komentują ultimatum KE ws. uchodźców. "Nie damy się zastraszyć"

Komisja Europejska grozi sprawą przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości państwom, które nie przyjęły uchodźców. W tym gronie jest Polska, Czechy i Węgry. Wcześniej Trybunał Sprawiedliwości UE oddalił skargi Słowacji i Węgier w sprawie uchodźców. Obie decyzje zgodnie krytykują politycy PiS oraz Kukiz’15.

- Nie daliśmy zastraszyć się Niemcom, nie damy zastraszyć się Komisji Europejskiej. Chcemy być w Unii, ale zreformowanej i jednej prędkości, która jest partnerska dla wszystkich państw członkowskich – w ten sposób środowe ultimatum komisarza ds. migracji skomentował w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl poseł PiS Dominik Tarczyński. W jego ocenie działania KE oraz orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości przyczynią się do pogłębienia podziałów wewnątrz Wspólnoty.

- Dzisiejsze decyzje są tylko i wyłącznie w interesie Niemców, a przecież to oni powinni odpowiedzieć za szaleństwo, które rozpoczęli. Nasi zachodni sąsiedzi wygenerowali problem, ponieważ szukali taniej siły roboczej. Zamiast rąk do pracy znaleźli jednak terrorystów. I teraz Angela Merkel próbuje przed wyborami pokazać, że to nie jest jej problem tylko Unii Europejskiej – tłumaczy Tarczyński.

Polityk PiS zapewnia, że jego partia podtrzymuje deklaracje z kampanii wyborczej. – Nie pozwolimy na przyjęcie nawet jednego imigranta – deklaruje w rozmowie z PolskieRadio.pl. Wcześniej premier Beata Szydło powiedziała dziennikarzom, że decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE nie zmienia stanowiska polskiego rządu jeśli chodzi o politykę migracyjną.

- My podkreślamy cały czas, że mądra i skuteczna polityka migracyjna musi przede wszystkim spełniać dwa elementy - musi być bezpieczna i musi być skuteczna w tym sensie, żeby pomagać rzeczywiście tym, którzy tej pomocy potrzebują – przekonywała w środę polska premier.

Krytycznie decyzję Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz ultimatum unijnego komisarza ds. imigrantów ocenia również Kukiz’15. – Podjęte działania są w zasadzie pretekstem do tego, żeby sądzić się z Polską. Trudno mówić o wypełnianiu zobowiązań, skoro nikt tego nie robi, a system relokacji nie działa – zauważa Elżbieta Zielińska z Kukiz’15.

Zdaniem posłanki Ruchu, Komisja Europejska powinna zastanowić się, co jest realną przyczyną problemu i podjąć działania, które będą zmierzyły w kierunku jego rozwiązania. Zmuszanie innych państw do przyjmowania uchodźców na pewno nie jest receptą na obecny kryzys imigrancki. – Widzimy, że kraje do których napłynęli uchodźców nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa swoim obywatelom. Dlatego priorytetem polskiego rządu powinno być nie dopuszczenie do podobnej sytuacji – dodaje parlamentarzystka Kukiz’15.

Zielińska przypuszcza, że działania KE są próbą wywarcia presji na Polsce. – Unia próbuje nas złamać, liczy na to, że zaczniemy przyjmować uchodźców – wyjaśnia. Polski rząd jest jednak nieugięty i ustami premier Szydło odpowiada, że nie wpuści do Polski żadnego imigranta z Afryki i Bliskiego Wschodu.

- Michał Fabisiak, PolskieRadio.pl