Krzysztof Szczerski tłumaczył, że zastrzeżenia Komisji Europejskiej "nie są oparte na faktach, ale na pewnych założeniach, przypuszczeniach", które chcemy teraz wyjaśnić.
- Jeśli będzie taka potrzeba, to jesteśmy gotowi przeprowadzić zmiany w polskim prawie, tak jak w przypadku wymiaru sprawiedliwości - podkreślił szef gabinetu prezydenta. - Prowadzimy dialog z Komisją. Myślę, że powinien się on zakończyć zanim zaczniemy dyskutować o przyszłości Europy i nowej perspektywie finansowej - dodał.
W tym kontekście, a także w odniesieniu do niedawnej, 14. rocznicy wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej, Krzysztof Szczerski był pytany o stosunek Polski i Polaków do Wspólnoty. Szef gabinetu prezydenta zapewnił, że jesteśmy narodem głęboko wierzącym w ideę zjednoczonej Europy.
- Polska jest oddanym europejskim państwem. Mamy bardzo proeuropejskie społeczeństwo - Unię Europejską popiera około 80 procent Polaków. To jest taki rezerwuar energii dla Unii Europejskiej - powiedział prezydencki minister. - Możemy się wymieniać opiniami na temat niektórych jej członków, ale w rodzinie wszyscy musimy się też kochać - zaznaczył.
Krzysztof Szczerski podczas wizyty w Londynie odwiedził think-tank Chatham House, gdzie odpowiadał na pytania dziennikarzy, akademików, byłych dyplomatów i pracowników think tanków, dotyczących m.in. właśnie przyszłości UE.
mr