Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PAP
Katarzyna Karaś 08.03.2011

"Izolowanie pierwszej damy od życia publicznego szkodzi wizerunkowi kraju"

Ludmiła Janukowycz, żona prezydenta Ukrainy, w trakcie trwającej ponad rok prezydentury Janukowycza pokazała się u jego boku tylko raz, na jego zaprzysiężeniu.
Wiktor JanukowyczWiktor Janukowyczfot. Wikipedia

- Izolowanie małżonki prezydenta Wiktora Janukowycza Ludmiły od życia publicznego szkodzi międzynarodowemu wizerunkowi Ukrainy - oświadczyła Kataryna Łewczenko, szefowa organizacji walczącej o prawa kobiet "La Strada Ukraina".

- Jeśli mąż nie wypuszcza żony z domu, to jest to przemoc psychiczna. Ograniczenie poruszania się to przemoc fizyczna. Wyjaśniamy kobietom, że powinny zwracać się do milicji, do służb socjalnych i takie przypadki są nam zgłaszane. Nie sądzę jednak, że małżonka prezydenta zwróci się do nas - powiedziała Łewczenko wywiadzie dla portalu "Liga".

Działaczka uważa, że udział małżonki prezydenta w życiu publicznym pozytywnie wpływa na wizerunek kraju, co rozumieli poprzedni prezydenci Ukrainy. - Dziś tego, niestety, nie widzimy. Pierwsza osoba w państwie, druga osoba (premier Mykoła Azarow) to homogeniczny skład kierownictwa państwa. Budowane jest społeczeństwo mężczyzn - pokreśliła Łewczenko.

Ludmiła Janukowycz w trakcie trwającej ponad rok prezydentury Janukowycza pokazała się u jego boku tylko raz, na jego zaprzysiężeniu. Na co dzień ukraińska pierwsza dama mieszka w rodzinnym Doniecku, podczas gdy jej małżonek przebywa na stałe w Kijowie. Prezydent Janukowycz nigdy nie zabiera jej także w podróże zagraniczne.

Są sytuacje, w których pomoc pierwszej damy mogłaby się przydać...



PAP,kk