Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
IAR
Petar Petrovic 05.07.2012

Giną dzieci na wsi. "Rodzice są za mało rozważni"

Rolnicy zajęci pracą w polu zapominają o zapewnieniu bezpieczeństwa swoim pociechom. Na wsiach wciąż giną dzieci, a przyczyną jest brak wyobraźni rodziców - alarmuje Państwowa Inspekcja Pracy.
Giną dzieci na wsi. Rodzice są za mało rozważni sxc.hu/public domain

Jak mówi Jakub Chojnicki z departamentu prewencji, w sektorze rolnictwa indywidualnego już doszło do kilku tragedii z udziałem dzieci, choć lato niedawno się zaczęło. W środę rolnik naprawiał koło w ciągniku, oparł je o ścianę i nie zabezpieczył przed przewróceniem. Zginęła półtoraroczna dziewczynka, na którą spadło koło. Inny wypadek - roczne dziecko wpadło do niezabezpieczonej studni i utonęło.

- Takie przykłady można by mnożyć - podkreśla Jakub Chojnacki. Państwowa Inspekcja Pracy apeluje do rodziców o rozwagę i niepozostawianie dzieci bez opieki oraz niedopuszczanie najmłodszych do prac polowych.

Jakub Chojnacki podkreśla, że dzieci starsze pomagają rodzicom w gospodarstwach rolnych, ale w żadnym wypadku nie należy im powierzać takich prac, jak kierowanie maszynami rolniczymi, przerzynanie drewna pilarką tarczową, topienie lepiku i smoły czy wszelkie prace z chemicznymi środkami ochrony roślin.

Zobacz naszą galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

(pp)