Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Trójka
Ewa Dryhusz 19.03.2013

Ojciec-alkoholik uratowany przez córkę

- Odszedłem od rodziny. Piłem 7 miesięcy. Miałem kolegów z podziemia przestępczego. Nie chciałem żyć jak oni, ale gang jest jak rodzina – mówi bohater reportażu ”Ojciec i córka” Magdy Skawińskiej.
Polaków portret własny nie jest optymistycznyPolaków portret własny nie jest optymistycznyGlow Images/East News

Zbigniew pochodził z rodziny, gdzie alkohol był normą. - Byłem zakochany po uszy, gdy brałem ślub. Miałem nadzieję, że teraz będzie dobrze. Byłem do tego życia zupełnie nieprzygotowany, nie wiedziałem jak być mężem, ojcem. Od dzieciństwa miałem silny lęk. Przybierałem kolejne maski wśród kolegów udawałem takiego, który nigdy nie pęka – opowiada tata Doroty.

- Z córką, Chomikiem przeżywałem moje nieprzeżyte dzieciństwo. Mogliśmy chodzi do teatrów, malować, kłócić się o kredki, ale było coraz gorzej; coraz częściej pojawiał się alkohol - opowiada Zbigniew.

Reportaż w Trójce - słuchaj, kiedy chcesz >>>

Po odejściu od rodziny było coraz gorzej. – Robiłem rzeczy niegodne człowieka - wspomina. Byłem poszukiwany trzema listami gończymi. Ale wtedy, jak sam mówi, zaczęły się dziać cuda. Mimo całej złości, nienawiści gromadzonej latami córka odnalazła ojca. Odwiedziła go po detoksie, potem przyszła do więzienia. – Dzięki dziecku obudziłem się do życia. Dzięki miłości udało nam się przez to przejść – mówi Zbigniew. – Nie tylko miłość, także dzięki Twojej ciężkiej pracy nad sobą – przerywa mu Dorota. Dziś Zbigniew nie tylko ma picie ma za sobą, pomaga też innym wychodzącym z nałogu, osadzonym w zakładach karnych. A wszystko dzięki córce.

Zapraszamy do wysłuchania niezwykłego reportażu Magdy Skawińskiej!