Nie tylko Tolkien. Słownik miejsc wyobrażonych
- Od talentu i wyobraźni konkretnego autora zależy, czy pójdzie on w jakieś stereotypowe wyobrażenia, czy uczyni ten świat niesłychanie atrakcyjnym - podkreślała dr Anita Całek. Jak zauważyła, "fantasy ma potencjał podobny do potencjału mitu" albo "oryginalnych powieści science fiction". - Stawiają one nam pytania antropologiczne, kulturowe, a nie tylko ograniczają się do reprodukowania pseudośredniowiecznych realiów.
W audycji zwrócono również m.in. uwagę na psychologiczne podejście do literatury fantasy ("w człowieku dorosłym rodzi się potrzeba zanurzenia w światach wyobrażonych"), próbowano również dookreślić, czym wyróżnia się ta literacka konwencja. - Kiedyś wszystko było bardzo proste. Kiedy są smoki i magia, to jest fantasy. Kiedy są statki kosmiczne, to jest science fiction. I wtedy przyszedł Lucas i to wszystko połączył - mówił Michał Radomił Wiśniewski o zmianie, jaka nadeszła wraz z sagą "Gwiezdne wojny".
Eksperymenty myślowe Ursuli le Guin