Jednym z pierwszych, który postanowił "postarzyć" swojego bohatera był Frank Miller. - Tworząc "Powrót Mrocznego Rycerza" Miller przyznał się, że w roli Barmana widział Clinta Eastwooda. W komiksie dużo jest odniesień do trzeszczących kości, do łupania w krzyżu i generalnie do poczucia zmęczenia - opowiada gość Czwórki.
Także w swoim najnowszym filmie "Logan: Wolverine" James Mangold prezentuje portret wiekowego superbohatera u kresu drogi. W filmie ze swoją postacią żegna się aktor Hugh Jackman.
Jak starzeją się bohaterowie z uniwersum DC i Marvela? Czy tytuł superbohatera może być dziedziczny i dlaczego "Inemamocni" z wytwórni Pixara to ważny głos w tej dyskusj? Zapraszamy do wysłuchania audycji.
Zwierzęta w kinie? "Pornografia przemocy"