Filip Jaślar przyznaje, że dziś nie wie, jak mu się to udawało robić. - Muszę teraz spróbować, czy grając na skrzypcach jestem w stanie przerzucić choćby jedną stronę gazety - śmieje się gość Jedynki.
Skrzypek zdradza, że nie może sobie przypomnieć momentów, kiedy rodzice czytali mu bajki. Pamięta jednak, że mama opowiadała mu historyjkę o dwóch pociągach: elektrycznym i parowozie. - Pociąg elektryczny wywyższał się nad parowozem. Miał zabierać pasażerów z Poznania do Warszawy i wtedy wyłączono prąd - mówi Filip Jaślar.
Istnieje też książka, która tak wciągnęła członka Grupy MoCarta, że przeczytał ją w ciągu jednego dnia. - To było w siódmej klasie szkoły podstawowej. Pamiętam, że będąc u mojej babci usiadłem na parapecie okna i pochłonąłem "Dywizjon 303" Arkady Fiedlera - wspomina. Jak tłumaczy, to była pierwsza książka, od której nie mógł się oderwać.
***
Tytuł audycji: Ene due like fake... o książkach naszego dzieciństwa
Prowadził: Janusz Weiss
Gość: Filip Jaślar (skrzypek z Grupy MoCarta)
Data emisji: 28.12.2014
Godzina emisji: 18.13
tj, pg