Dwójka
Michał Czyżewski
17.11.2015
Artur Ruciński: głos śpiewaka musi dojrzeć
– Gdybym w tej chwili śpiewał cięższy repertuar, to nie wiem, co bym robił za 10 czy 15 lat – mówił artysta, który wystąpi 18 listopada na warszawskim Uniwersytecie Muzycznym.
Posłuchaj
-
Artur Ruciński o śpiewaniu i swoich planach na przyszłość (Poranek Dwójki)
Czytaj także
Artur Ruciński w "Five o'clock"
Artur Ruciński zaśpiewa tam m.in. utwory Donizettiego, Karłowicza, a także Verdiego, po którego sięgnął dopiero przed 6 laty. Powściągliwość w doborze repertuaru jest bowiem cnotą w jego zawodzie.
– Propozycje ciężkich dramatycznych ról dostawałem już 8 lat temu – opowiadał artysta. – To jest oczywiście pewien komplement: ktoś ufa śpiewakowi na tyle, że chce mu powierzyć trudne zadanie. Jednak byłoby głupotą robienie takich rzeczy w tamtym czasie – dodał.
Artur Ruciński opowiadał w Dwójce m.in. o tym, której roli odmawia od 10 lat, do którego roku ma zapełniony artystyczny kalendarz i jakich dwóch gatunków muzyki na pewno nie słucha.
***
Prowadzi: Tomasz Obertyn
Gość: Artur Ruciński (śpiewak operowy)
Data emisji: 17.11.2015
Godzina emisji: 8.35
Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".
mc/asz