Henryka Krzywonos była motorniczą w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Gdańsku. 15 sierpnia 1980 roku, na znak solidarności ze strajkującymi stoczniowcami, zatrzymała tramwaj w newralgicznym punkcie miasta, przy Operze Bałtyckiej. Gest ten uważa się za symbol strajku w gdańskiej komunikacji miejskiej.
- Zatrzymała tramwaj, powiedziała, że dalej on już nie pojedzie. Zrobiła to w dobrym miejscu, zrobiło się o tym głośno i dzięki temu stała się pewnym symbolem. Natomiast nie jest tak, że to Henryka Krzywonos zaczęła. Jej koledzy z zakładu wcześniej strajk zawiązali, nie wyjeżdżali na miasto - tłumaczy dr Konrad Knoch z Europejskiego Centrum Solidarności.
Do Stoczni Gdańskiej Henryka Krzywonos przyjechała, gdy strajk zaczął się łamać. Jej emocjonalna reakcja skłoniła Lecha Wałęsę i Bogdana Borusewicza, by nie godzić się na wypracowywany z dyrekcją stoczni kompromis. Co dokładnie zrobiła późniejsza członkini Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, jaki wpływ na nią miało trudne dzieciństwo i co łączy ją obecnie z Rzecznikiem Praw Dziecka - dowiesz się z nagrania audycji.
***
Przygotował: Krzysztof Horwat
Data emisji: 19.08.2015
Godzina emisji: 15.45
Ósmy odcinek cyklu "Ludzie Sierpnia - Ludzie Solidarności" został wyemitowany w audycji "Popołudnie z Jedynką".
pg/mk