Naukowcy wciąż się spierają co było najważniejszym i pierwszym wynalazkiem w dziejach ludzkości – ogień czy koło. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że pierwszą rzeczą jaką odkryli nasi prymitywni przodkowie było to, że posiadamy stopy. A jak wiadomo nasi dziadkowie z bardzo odległych czasów prowadzili tryb koczowniczy i przemieszczali się z miejsca na miejsce. Konieczność zmusiła ich do wymyślenia metod ochrony stóp przed ostrymi skałami, palącymi piaskami, nierównym terenem, który przemierzali w poszukiwaniu jedzenia i schronienia. Wszystko wskazuje na to, że już 40 tysięcy lat temu ludzie mogli stosować coś na wzór dzisiejszych butów.
- Pierwsze obuwie to nic innego jak pozszywane ze sobą okrycia skóry niedźwiedzia, wypełnione słomą, która była amortyzatorem - opowiada Magdalena Kacalak z magazynu "Avanti". - Można więc powiedzieć, że na początku buty przypominały dzisiejsze skarpetki.
Nasi przodkowie wychodzili z założenia, że trzeba dbać o stopy i w jakikolwiek sposób je chronić. Początkowo stosowali te materiały, które były dostępne. Potem w ten "sektor" wkroczyła moda.
- W XVI wieku pojawiły się buty na obcasach to mężczyźni najpierw w nich chodzili - mówi stylista Tomasz Jacyków. - Potem szpilki spodobały się dziewczynom i je sobie przywłaszczyły. To była totalna rewolucja.
W "Czwartym wymiarze" prześledziliśmy historię buta. Jeśli chcesz dowiedzieć się jak wyglądało obuwie w czasach starożytnych i w której epoce długość szpica decydowała o statusie społecznym posłuchaj nagrania z audycji.
(kul)