Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Czwórka
Ula Kaczyńska 06.08.2012

Turystyka meteorytowa i internet w lesie czyli Estonia, jakiej nie znacie

Powstały tu bezprzewodowy internet oraz "skype" i "hotmail". Ulubionym trunkiem jest likier, a największe atrakcje to kratery po meteorytach i "Studnia Czarownicy". W wakacyjnym cyklu "Z przewodnikiem" odwiedzamy Estonię.
Tallinn, EstoniaTallinn, EstoniaHannu/commons.wikimedia.org/
Posłuchaj
  • Klify, wiatraki, muzea i studenci - czyli dlaczego warto spędzić wakacje w Estonii
  • Deszcz spadających gwiazd. Rzecz o turystyce meteorytowej
Czytaj także

- Najlepiej podróż zacząć od Tallina. Tutaj mieszka połowa mieszkańców tego kraju - opowiada Waldemar Ławecki, założyciel biura turystycznego "Bezkresy". I zachęca: - Estonia jest mała, ale piękna. I ma świetne drogi, więc idealnie nadaje się dla tych, którzy nie wyobrażają sobie wakacji bez roweru.
Najwygodniejszym środkiem lokomocji jest oczywiście samolot, ale można też wybrać autokar. Kursy z Warszawy odbywają się codziennie - wyjazd o 6 rano, kolacja już w Tallinie. Chętnie z tej formy podróżowania korzystają polscy studenci, dla których Estonia stała się jednym z ulubionych wakacyjnych miejsc. I to właśnie z myślą o nich estońskie akademiki w lecie zamieniają się w hostele, bo hoteli jest tam niewiele, za to ceny są wysokie.
Ale stolica Estonii to nie jedyne, warte odwiedzenia miejsce. Trzeba też pamiętać o wyspach.
- Jedna asfaltowa droga i kapitalne wystawy w Pałacu Biskupim - tak wygląda Sarema, największa estońska wyspa w Zatoce Ryskiej - kontynuował gość Czwórki. - Piękne nadbrzeże i klify. Wiatraki i stare kościoły. Wystarczy rower i namiot, żeby mieć najlepsze wakacje na świecie.
Na wyspie znajduje się też Kaali - mierzący 110 metrów szerokości krater po meteorycie, który uderzył w wyspę sześć wieków przed naszą erą. Takich "obiektów" jest znacznie więcej, bo Estonia jest krajem o nawiększym zagęszczeniu kraterów na jednostkę powierzchni.
Posłuchaj rozmowy Beaty Kwiatkowskiej o atrakcjach turystycznych Estonii oraz reportażu Olgi Mickiewicz o turystyce meteorytowej.

kul