Ilona Butler/fot. W.Kusiński
- Jeśli przeanalizujemy to, co dzieje się w bezpieczeństwie ruchu drogowego, to od początku lat 80. sytuacja się poprawia, a liczba ofiar wypadków samochodowych spowodowanych przez pijanych kierowców, spada - przyznaje Ilona Butler, ekspert do spraw bezpieczeństwa drogowego, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego .
Zdaniem gościa "4 do 4" dzisiejsza polityka w tym zakresie powinna jednak mimo wszystko zostać uzupełniona o nowe rozwiązania, adekwatne do aktualnej sytuacji i warunków. Tymczasem identyfikację kierowców, łamiących przepisy ułatwiają także m.in. kamery miejskiego monitoringu, których coraz więcej na polskich drogach. Ci, którzy dopuszczą się łamania przepisów, otrzymują mandaty i punkty karne. Po przekroczeniu limitu tych drugich, trzeba ponownie podchodzić do egzaminu na prawo jazdy.
Czytaj także: Na polskich drogach będzie bezpiecznie za 50 lat <<<
- Do momentu przekroczenia 24 punktów mamy możliwość "zdjęcia" sobie 6 punktów co pół roku - tłumaczy, jak działa system Agnieszka Andres z Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Kierowcy o tym często nie wiedzą, a system ten będzie działał do 2016 roku: wystarczy wypełnić kartę zgłoszeniową na specjalne szkolenie, wpłacić 300 złotych i stawić się na nim.
By dowiedzieć się więcej o tym, za co można stracić prawo jazdy dożywotnio, i jak pozbyć się niechcianych punktów karnych, posłuchaj nagrań z audycji "4 do 4" .
(kd/tj)