Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Czwórka
Łukasz Szumielewicz 18.01.2011

Telewizja to przeszłość, najważniejszy jest zespół

Występ w telewizyjnym show nie nadwyrężył reggae'owego morale Kamila Bednarka, wokalisty grupy Star Guard Muffin.
Kamil Bednarek, wokalista Star Guard Muffin, na scenie stołecznego klubu PalladiumKamil Bednarek, wokalista Star Guard Muffin, na scenie stołecznego klubu Palladiumfot. Bartosz Bajerski

Nie zobaczycie mnie w reklamie – zapewnia Kamil Bednarek, wokalista Star Guard Muffin. Choć jego występ w programie „Mam Talent” pomógł zespołowi wypromować debiutancki album, artysta podkreśla, że kontrkulturowe, antysystemowe przesłanie towarzyszące muzyce reggae traktuje bardzo poważnie. Star Guard Muffin chcą przekonać publiczność, że są rasowym bandem, a nie odpryskiem telewizyjnej sławy ich frontmana.

Występowi Kamila w „Mam Talent” grupa Star Guard Muffin bez wątpienia zawdzięcza gorące przyjęcie, z jakim spotkała się jej – wydana pod patronatem Czwórki – debiutancka płyta „Szanuj”. Sukces albumu zaowocował też licznymi zaproszeniami ze strony klubów, gotowych gościć zespół na swojej scenie.

Zaangażowanie w promocję albumu i trasa koncertowa odmieniły życie młodych muzyków. – Brak nam czasu dla siebie, dla przyjaciół, dla rodziny. Teraz najważniejsza jest praca z zespołem. Muszę się starać, żeby ludzie zapomnieli, że występowałem w programie („Mam talent” – red.), a zaczęli słuchać muzyki, którą tworzymy – mówi Kamil Bednarek.

Wokalista Star Guard Muffin nie żałuje udziału w telewizyjnym show, ale dostrzega również minusy swojej medialnej popularności. – Na początku było fajnie, dopóki nie zrobiło się mnie wszędzie za dużo. Muzyka reggae nie jest przecież często puszczana w telewizji – wspomina Kamil Bednarek.

Artysta zdaje sobie sprawę, że jego „nadobecność” w mediach mogła wzbudzić nieufność reggae’owej publiczności, dla której telewizja to znienawidzony Babilon. Jak jednak zaznacza, każdy zespół reggae’owy, który nagrywa teledysk, marzy, aby telewizje go nadawały, a więc – chcąc nie chcąc – flirtuje z Babilonem.

Muzycy Star Guard Muffin zgadzają się, że muzycznie płyta „Szanuj” mieści się w połowie drogi pomiędzy dynamicznym, tanecznym i „hedonistycznym” dancehallem a melancholijną, surową stylistyką roots reggae. – Bliższe są mi wolne, melodyjne rootsy. Ale ludzie mówią, że bardzo dobrze sprawdzam się w żywiołowych dancehallowych kawałkach, w których mogę przekazać rozpierającą mnie energię – mówi Kamil Bednarek.

Więcej w rozmowie Makena z muzykami Star Guard Muffin. Dźwiek znajdziesz w ramce po prawej stronie.

ŁSz