- Ta Czwórka jest ogromna, a do tego ma niezwykłą, ogromną historię - opowiadał nasz dziennikarz, Kuba Marcinowicz. - Była na wszystkich naszych dużych akcjach, jest także z nami każdego dnia, gdy mijamy ją na korytarzu. Do tego pięknie wygląda!
Na niemal dwumetrowej, żółto-czarnej, styropianowej Czwórce znalazły się autografy naszych dziennikarzy.
Czytaj także: Cała Polska działa na rzecz WOŚP <<<
Licytacja wystartowała o godz. 10.00 i trwała aż do godz. 20.00. W tym czasie wysyłaliście do nas swoje oferty. A było ich naprawdę dużo! O wynikach naszej licytacji na bieżąco informowali Was Kuba Marcinowicz i Filip "Rudanacja" Antonowicz.
Przez niemal cały dzień relacjonowaliśmy dla Was nie tylko to, co dzieje się na ulicach Warszawy, gdzie odbywały się zbiórki pieniędzy, ale także wielu innych, dużych miast w Polsce, m.in. Lublina, Koszalina, Skierniewic, Zakopanego, a także Trójmiasta. Nasi reporterzy niestrudzenie rozmawiali z wolontariuszami WOŚP i ludźmi, którzy postanowili włączyć się w akcję i przekazać Fundacji cegiełkę.
Dowiedz się więcej: WOŚP w Polskim Radiu <<<
A w całej Polsce, mimo deszczu i wiatru nikogo nie trzeba było namawiać do wspierania inicjatywy Jerzego Owsiaka. - Najważniejsze, że się pomaga - mówiła jedna z słuchaczek Czwórki. - Zawsze wspieram WOŚP - wtórowała jej kolejna.
(kd)