Gdy słyszymy hasło Matka-Polka często odpowiadamy, że to ta, co robi wszystko, zajmuje się rodziną, pracuje, sprząta, gotuje, pierze, jest też prawą ręką mężczyzny. Bez wątpienie obraz matki się zmienia, pojawia się też coraz więcej inicjatyw, które mają za zadanie "wyciągnąć" młode mamy i tatów, z domu.
Akcja "Mama idzie na kawę" powstała po to by zaprosić mamy i tatusiów do kawiarni, by wrócili do świata. Jeśli rodzić z dzieckiem do 10 lat przyjdzie na kawę do jednego ze zjednoczonych w akcji lokali, to zapłaci 50 procent mniej.
- Ja też jestem mamą, od dwóch lat prowadzę własną firmę i dzięki temu poznałam bardzo wiele mam podobnych do mnie, które łączą wychowanie dzieci z pracą i realizowaniem się - mówi Agnieszka Czajkowska, organizatorka akcji. - Te mamy są dowodem na to, że macierzyństwo to nie jest koniec, a wręcz przeciwnie - to początek dużych, fajnych rzeczy.
Agnieszka Czajkowska pomyślała, że fajnie byłoby zorganizować akcję, która połączy mamy, które są w domu na urlopach macierzyńskich lub wychowawczych, z tymi, które otwierają własne firmy i znalazły swoją drogę. Akcja "Mama idzie na kawę" ma im pomóc spotkać się, poznać i wzajemnie zainspirować.
Na stronie akcji dostępna jest lista kawiarni i innych miejsc przyjaznych rodzicom, czasem są to sale zabaw, czasem maleńkie kawiarnie, gdzie w łazience stoi przewijak, a przy barze pudełko kredek dla starszaków.
(pj/kul)