Zdaniem Eichelbergera, czasy, w których żyjemy są ciekawe. – Każdy odnajduje sam własną droge – mówi psycholog. – Uniwersalne przepisy na role przepisy na role kobiety, mężczyzny, matkę, ojca, dziecko, czy Polaka, katolika, są rozchwiane.
Dlatego, zdaniem Eichelbergera, najważniejsze są indywidualne poszukiwania. – Czasy zmuszają nas do szukania indywidualnej tożsamości i zaglądania "w siebie", głębiej – mówi psycholog. – A także do pytania samych siebie, jakie są moje prawdziwe aspiracje, marzenia i potrzeby.
Dlatego czasem warto "iść pod prąd", opierać się konwencji. Jeśli chcemy spędzić święta samotnie, róbmy to. – Oczywiście jeśli rzeczywiście jest to świadomy wybór – mówi Eichelberger. – Są ludzie, którzy tak wybierają, nie ma potrzeby sądzić, że są mniej szczęśliwi niż ci, którzy żyją „tradycyjnie. Oni po prostu wykorzystują swój potencjał zupełnie inaczej.
Czytaj także: Wywiad z Beatą Pawłowicz o książce "Życie w micie"
Poza tym wyłamywaniu się z tradycji sprzyja fakt, że w ostatnich latach zmieniają się role społeczne, a model rodziny staje się "patchworkowy". – To wymagająca sytuacja, trzeba umieć przekroczyć swoje egoistyczne emocje – mówi psycholog. – Otworzyć się na ludzi, którzy żyją inaczej, nie robić zamieszania i fochów, a wykorzystać to, co się dzieje.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z WOjciechem Eichelbergerem z audycji "Poranek OnLine".
(kd)