Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Czwórka
Karina Duczyńska 26.06.2013

WOPR: alkohol to główna przyczyna śmiertelnych wypadków nad wodą

– Spośród osób, które utonęły i zostały przebadane, około 3/4 były pod jego wpływem – mówi Kontrad Piotrowski, prezes Mazowieckiego Wojewódzkiego Oddziału Wodnego Ochotniczego Pogotowaia Ratunkowego, ratownik WOPR. – Alkohol to straszna rzecz.
Konrad Piotrwoski i Justyna Dżbik w CzwórceKonrad Piotrwoski i Justyna Dżbik w CzwórceWojciech Kusiński
Posłuchaj
  • Alkohol, brawura, brak odpowiedzialności i nadmierna wiara we własne siły - o niebezpieczeństwach, które czyhają nad wodą na nieroztropnych plażowiczów mówi Kontrad Piotrowski z WOPR (Poranek OnLine/Czwórka)
Czytaj także

Ale alkohol to nie jedyny problem, z jakim zmagają się ratownicy, dbający o bezpieczeństwo niesfornych plażowiczów. – Brawura, nieodpowiedzialność, przecenianie własnych umiejętności – wymienia Piotrowski. – Wiele z tych czynników występuje jednocześnie, a gdy to się skumuluje, sytuacja nieuchronnie prowadzi do nieszczęścia.

Dlatego choć ratownicy WOPR nie mają obowiązku zwracać uwagi osobom, wypoczywającym na plaży, spożywającym alkohol i wchodzącym potem beztrosko do wody, by popływać, często to robią. – Życie ludzkie jest dla nas najważniejsze, a wiemy, do czego może doprowadzić alkohol – mówi gość "Poranka OnLine”. – Natomiast prawdą jest że wiele osób nas po prostu nie słucha. Wówczas wzywane są odpowiednie służby: straż miejska, policja.

Do wielu niebezpiecznych sytuacji dochodzi także na kąpieliskach niestrzeżonych. – Z danych zbieranych co roku wynika, że na 300-400 utonięć, tylko 1 tonie na kąpielisku strzeżonym – mówi Piotrowski. – Do pozostałych tragedii dochodzi właśnie w miejscach, których nikt nie nadzoruje.

Dlatego warto przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa, takich jak to, by nie usiłować pływać po spożyciu alkoholu. Bo nie przybywa nam od tego umiejętności, a sama odwaga nie wystarczy. jeśli widzimy, że dzieje się coś niedobrego, warto wybrać specjalny numer alarmowy 601-100-100 i wezwać pomoc.

(kd)