Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Czwórka
Ula Kaczyńska 14.08.2013

Kobiety w pracy plotkują, mężczyźni chcą zbawiać świat

- Żaden inny gatunek nie jest tak elastyczny mentalnie jak człowiek, dlatego szanse na to, że uda nam się dojść do porozumienia z kolegami z pracy są duże - twierdzi Miłosz Brzeziński i radzi jak rozwiązywać konflikty w firmie.
Młodzi pracownicy nie boją się zmiany zatrudnienia.Młodzi pracownicy nie boją się zmiany zatrudnienia. Glow Images/East News

Osiem godzin, które spędzamy w pracy może być najgorszą częścią dnia dnia. Dzieje się tak, kiedy ludzie, z którymi pracujemy mają trudne do zniesienia nawyki.

- Są takie sytuacje, że jak kogoś o coś poprosimy, albo dyskretnie mu zwrócimy uwagę to on zrozumie, że nas jego zachowanie denerwuje. Zwłaszcza, że ludzie raczej nie mają pojęcia o swoich nawykach. Często nie wiedzą, że stękają albo głośno przełykają. Oni po prostu tego nie rejestrują - mówi gość "Poranka OnLine". - I w takim przypadku zwrócenie uwagi nierzadko pomaga.

Wśród zachowań, które najbardziej drażnią nas u kolegów z pracy są: prowadzenie głośnych rozmów przez telefon, korzystanie z aparatów głośnomówiących i ciągłe skarżenie się na nadmiar obowiązków. Poza tym nie lubimy, gdy nasi współpracownicy plotkują, spóźniają się, mówią sami do siebie, rozmawiają z sąsiadami zza przepierzenia, nie dbają o higienę osobistą i głośno jedzą.

- Zamiast piłować, żeby ktoś się zmienił, radziłbym jednak najpierw zastanowić się nad sobą i nad zawartością swojej głowy - podsumowuje Miłosz Brzeziński. - W sytuacjach konfliktowych to najlepszy punkt wyjścia. Myślenie, że tylko ja jestem normalny na tym łez padole to droga donikąd, a przy okazji pierwszy dzwonek, żeby zacząć uzdrawiać swoje życie.

kul

Miłosz
Miłosz Brzeziński