Coraz więcej bardzo młodych ludzi pali papierosy. - Zaczęło się standardowo, jak u większość - wspomina jedna z słuchaczek Czwórki. - Byłam gdzieś z grupą znajomych, jedna osoba wyciągnęła papierosa, więc pomyślałam: "czemu by nie spróbować?". Dużo osób myśli, że jeśli będą palić, będą tacy "fajni". - Nie zrobiłam tego dla znajomych. Sama zdecydowałam, że mogę i lubię to robić - mówi inna.
Zdaniem naszego redakcyjnego kolegi, ex-palacza, Pawła Siwka, palenie papierosów to "substytut wolności i niezależności". - Od tego zaczyna się w szkołach - mówi dziennikarz. - Młodzi ludzie wiedzą, że jeszcze im nie wolno palić i chcą pokazać, jacy są dorośli. Tymczasem palenie wcale nie dodaje pewności siebie, tylko ją odbiera, nie odstresowuje, tylko spina i powoduje, że człowiek jest coraz bardziej przygnębiony, bo ma mniej energii.
Dlatego właśnie stowarzyszenie Manko realizuje w pięciu województwach: małopolskim, śląskim, świętokrzyskim, podkarpackim i lubelskim, kampanię uświadamiającą młodzież, że nie warto zaczynać palić. Patronat honorowy nad akcją objęło Ministerstwo Edukacji Narodowej i Kuratoria Oświaty. - Chcielibyśmy dotrzeć do młodych ludzi, przemawiając do nich ich językiem - mówi Dominika Kozłowska z tej organizacji w "Poranku OnLine". - Przekonać ich, że palenie wcale nie jest modne. Jest słabe i negatywnie wpływa na nasze zdrowie i wygląd.
A jeśli już zaczniemy palić, warto szukać wszystkich metod, by się pozbyć nałogu. Można m.in. skorzystać z pomocy… internetu. Są bowiem portale, które obliczają, ile pieniędzy zostało zaoszczędzonych, jak długo się już nie pali, a także szacują, o ile wydłużyło się dzięki temu nasze życie.
(kd)