Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Czwórka
Karina Duczyńska 31.07.2014

Paweł Małaszyński: nie mógłbym być kelnerem

Aktor Paweł Małaszyński, stylista Tomasz Jacyków, wokalistka Kasia Nosowska - to dziś gwiazdy wielkiego formatu. Każdy z nich swoją karierę zawodową zaczynał jednak inaczej, niż moglibyśmy to sobie wyobrażać. Kto z nich był kelnerem, a kto gońcem?
Paweł MałaszyńskiPaweł MałaszyńskiCzwórka
Posłuchaj
  • O swojej pierwszej pracy opowiada Paweł Małaszyński (Czwórka/Poranek OnLine)
  • Tomasz Jacyków o pracy początkach swojej kariery i próbach zostania barmanem (Czwórka/Poranek OnLine)
  • Roland Pieczkowski o swojej pierwszej pracy i planach zawodowych (Czwórka/Poranek OnLine)
Czytaj także

Paweł Małaszyński karierę zawodową zaczynał w jednym z białostockich hoteli, jako kelner. - To było wówczas, gdy nie dostałem się do szkoły aktorskiej - wspomina Małaszyński w rozmowie z Czwórką. - Coś trzeba było robić, a hotel dopiero otwierano.

Przez trzy miesiące szkolił się w zawodzie kelnera, a potem zrozumiał, że… to nie dla niego. - To był koszmar. Ubrali mnie w białą koszulę, spodnie "w kant", lakierki - opowiada aktor. - Od początku wiedziałem, że to nie jest praca dla mnie, trzeba mieć dużo samodyscypliny i cierpliwości. Po miesiącu odszedłem.

Zobacz także Koncert Cochise i Pawła Małaszyńskiego w Czwórce [wideo] <<<

Małaszyński nie jest jedynym, który swoją karierę zaczynał, imając się prac zupełnie nie związanych z dzisiejszym zawodem. Piosenkarz Michał Wiśniewski, znany z występów w grupie Ich Troje, pracował w hurtowni cebuli, a jego zajęcie polegało na pakowaniu tych do kontenerów. Katarzyna Pakosińska, artystka kabaretowa, w czasie studiów podjęła pracę woźnej, a wokalista Krzysztof Krawczyk zaczynał swoje życie zawodowe jako goniec.

Czytaj także Katarzyna Pakosińska: marzy mi się rola dramatyczna <<<

Barwne początki kariery miał także Tomasz Jacyków, który dorywczo pracował m.in. z dziećmi z porażeniem mózgowym, potem - jak sam przyznaje - miał "nieudane doświadczenia knajpiane", gdy przez krótki czas pracował jako barman. - To nie było zajęcie dla mnie, nie nadawałem się - wspomina w rozmowie z Czwórką stylista. - A to oblałem kogoś piwem, a to obraziłem... Mój najdłuższy wówczas dyżur trwał dwie godziny.

Szybko natomiast zorientował się, że spełnieniem jego marzeń jest połączenie pracy z pasją, czyli zawód stylisty, który Jacyków wykonuje do dziś. Do dziś także dla przyjemności sprzedaje ubrania. - Jeśli mam wolny tydzień, są wakacje, nudzi mi się, jadę do znajomych, którzy mają butik i robię to. Bo lubię - mówi Jacyków.

Co robili Margaret i Justyna Steczkowska? Dlaczego Roland Pieczkowski uważa, że staże powinny być płatne? Zapraszamy do wysłuchania nagrań z audycji "Poranek OnLine".

(kd/kul)