Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Jedynka
Anna Borys 08.09.2016

Przetwórcy zaniżają ceny jabłek?

Na 12 września protest przeciwko niskim cenom skupu jabłek zapowiedzieli sadownicy. Chcą zasygnalizować społeczeństwu i rządzącym, że sytuacja jest dramatyczna i może doprowadzić do bankructwa wielu z nich.
Posłuchaj
  • O problemach sadowników jabłek w audycji Agro-Fakty radiowej Jedynki (Aleksandra Tycner, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
Czytaj także

Taka sytuacja powtarza się co cztery, pięć lat. Generalnie sprowadza się do tego, że przetwórstwo bardzo zaniża ceny jabłek przemysłowych, co w konsekwencji ciągnie w dół także ceny jabłek deserowych.  

- Z jabłkiem przemysłowym poszło to w złym kierunku -  18 groszy dla producenta z tendencją zniżkową nawet do 15 – 12 groszy. Na ten moment sadownicy nie oddają jabłek w znaczącej mierze do punktów skupu, blisko 80 proc. z nich się powstrzymuje. 30 groszy, które funkcjonowało od początku sezonu było dobrym prognostykiem na resztę sezonu - mówi Witold Piekarniak ze Związku Sadowników RP.

Mamy zmowę cenową?

Taka cena pokryłaby przynajmniej koszty produkcji owoców - dodaje Piekarniak. Zarzuca przetwórcom zmowę cenową.

- Od lat polscy przetwórcy zaniżają ceny na rynkach światowych. Jeśli zewnętrzni odbiorcy, czy to koncentratów, czy mrożonek mają między sobą podpisane kontrakty na określoną cenę, to się okazuje, że cena koncentratu z 1200 dolarów spada do 700 dolarów za tonę – przypomina rozmówca.

Nadpodaż owoców

Produkcja jabłek na świecie od 2006 do 2013 roku wzrosła o jedną trzecią -  z 60 mln ton do 80 mln ton. W Polsce również ta produkcja się zwiększa, jest nadpodaż owoców, a ich spożycie nie rośnie.
- Polska jest trzecim największym producentem jabłek na świecie, produkuje 3,5 mln ton jabłek. Większość owoców trafia na eksport, w postaci świeżej lub zagęszczonego koncentratu, czyli na krajowe ceny ma wpływ rynek światowy – uważa Barbara Groele z Krajowej Unii Producentów Soków

Mocnym konkurentem jest pomarańcza

Jabłka konkurują z tyloma owocami, że coraz trudniej jest sprzedać je po korzystnej cenie nie tylko producentom, ale również  przetwórcom. To nieprawda, że polscy sprzedają najtaniej.

- Na światowych rynkach są dostawcy, którzy mają jeszcze niższe ceny na przykład zagęszczony sok jabłkowy z Ukrainy, czy z Mołdawii i Turcji. To nie jest kwestia zaniżania cen, tylko nadpodaży zagęszczonego soku na rynkach światowych i konkurowania z sokiem pomarańczowym - prostuje  Barbara Groele.

Jak rozwiązać problem?

Związek Sadowników ma trzy propozycje wyjścia z impasu - mówi Witold Piekarniak.

- Rozwiązaniem byłoby rozdysponować 400 tys. ton owoców na biogazownie, po 50 groszy. Po drugie ważne są rozmowy z partnerem wschodnim. Trzecim elementem byłaby pomoc de minimis, dla gospodarstw, które doznały klęski gradu – wylicza specjalista.

Według Związku Sadowników RP, również dopłaty eksportowe miałyby pozytywny wpływ na ceny jabłek w Polsce i przy tym nie byłyby kosztowne dla państwa.

Spożycie jabłek w Polsce nie jest duże - wynosi średnio 13 kilogramów na jednego mieszkańca. Wzrosło bardzo, bo o 20 procent., w 2015 roku po wprowadzeniu przez Rosję embarga na import owoców i warzyw z Unii Europejskiej.

Aleksandra Tycner, abo