Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz ocenia, że pomysły Brukseli są dla Polski złym rozwiązaniem. Jak wskazuje, wydatki na rolnictwo mają być ograniczone o 5 procent, a na politykę spójności - 7 procent. Jeśli chodzi o politykę rolną, to -zdaniem Wiktora Szmulewicza - Polska straci w obydwu jej filarach - dopłatach bezpośrednich i wsparciu rozwoju obszarów wiejskich.
- Największe cięcia będą w filarze drugim. Są nawet propozycje, by wyniosły one 25 procent, więc są one ogromne - dodaje.
Jak załatać "dziurę"?
Cięcia w unijnym budżecie wynikają m.in. z Brexitu. Wiktor Szmulewicz mówi, że ze wspólnej kasy zniknęło około 12 miliardów euro, a więc tę "dziurę" trzeba jakąś załatać. On sam opowiada się za powiększeniem unijnego budżetu poprzez zwiększenie wpłat państw członkowskich.
- Tak drastyczne cięcia w polityce rolnej i polityce spójności przyczynią się do większych dysproporcji w Unii Europejskiej - podkreśla.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Jedynka, Dariusz Kwiatkowski, md