Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
polskieradio.pl
Aneta Hołówek 07.05.2012

Legia drwi ze Stilicia oburzona jego wulgarnymi epitetami

Legia Warszawa zareagowała na skandaliczne zachowanie Semira Stilicia, który świętując na poznańskim rynku czwarte miejsce Lecha Poznań w lidze, odśpiewał wulgarną przyśpiewkę pod adresem stołecznego klubu.
Lech Poznań - Sporting BragaLech Poznań - Sporting BragaLech Poznań

"Legia Warszawa wyraża oburzenie skandalicznym zachowaniem Semira Stilicia oraz innych piłkarzy Lecha Poznań, którzy podczas spotkania ze swoimi kibicami na poznańskim Placu Wolności obrażali nasz Klub" - napisały w oświadczeniu władze Legii.
Klub informuje, że w poniedziałek do Komisji Ligi Ekstraklasy SA. skierowany został w tej sprawie wniosek.
W oświadczeniu podkreślono, że ziezależnie od postępowania dyscyplinarnego, Legia żąda przeprosin od klubu z Poznania oraz samego zawodnika.
"Być może zachowanie piłkarza spowodowane było odrzuceniem przez Legię oferty złożonej przez jego menedżera, który proponował grę Stilicia w przyszłym sezonie w naszym zespole. Nie zmienia to faktu, że tego typu postępowanie nie jest godne profesjonalnego sportowca" - zaznaczono.

Incydent miał miejsce w niedzielę późnym wieczorem po powrocie poznańskiej drużyny z ostatniego meczu sezonu z Widzewem Łódź. Na Placu Wolności zgromadziła się spora grupa kibiców, która chciała podziękować piłkarzom Kolejorza, za uratowanie sezonu i awans do europejskich pucharów.

Podczas świętowania miał przemówić trener poznaniaków, Mariusz Rumak, jednak w ostatniej chwili mikrofon wyrwał mu Semir Stilić, który poprosił kibiców, aby śpiewali razem z nim i zaintonował: "Legia to ku…, Legia starą ku… jest”. Tłum zgromadzony na placu szybko dołączył do Bośniaka. Kibice na koniec nagrodzili piłkarza skandując jego imię i nazwisko.

ah